9 wspaniałych czyli wakacyjni ulubieńcy (GOSH, EVREE, ELIZABETH ARDEN, BIELENDA,RIMMEL, GOLDEN ROSE I SMART GIRLS GET MORE)

HEJ ŁOBUZY! :)


         Dzisiaj zapraszam Was serdecznie na moich wakacyjnych ulubieńców. Jest to taki mix kosmetyków, które towarzyszyły mi przez ostatnie trzy miesiące (TYLKO JEDEN KOSMETYK OD NIEDAWNA!). 




Zainteresowani?:) TAK?:) To zapraszam Was dalej :)

A tak poza tym dawno takiego postu nie było,
 więc najwyższa pora na taki post :)



 Jesteście za? Czy może przeciw? Lubicie czytać takie posty czy może niekoniecznie?:) Jestem ciekawa Waszych opinii :)


Po tym "krótkim" wstępie zapraszam Was na moich ulubieńców :)




1. Paletka cieni marki  GOSH  005 TO PARTY IN LONDON

9 cieni do powiek w neutralnych kolorkach, w której zakochałam się bez pamięci <3 
Paletka jest przepiękna <3 i idealnie napigmentowana!! Możemy tą paletką zrobić zarówno makijaż dzienny jak i wieczorowy <3 Oczywiście to tylko moja opinia jako amatorki makijażu! 
Jedyny minus jest taki, że strasznie pylą w kasetce i strasznie się sypią w niej i trzeba za każdym razem ją czyścić po użyciu :( Ale za to mamy piękne metaliczne/rozświetlające  cienie do powiek a także  do tego zestawu mamy również lustereczko, więc dla mnie te cienie są dobre (ale powtarzam Ja jestem amatorką makijażu i nie wiem jak sprawdzają się u nich bardziej doświadczonych w makijażu dziewczyn!). Świetnie się je również łączy ze sobą :)Bardzo łatwo się je aplikuje na powiekę. Kolory są chłodne, zgaszona i myślę, że wielu osobom zaczynającym przygodę z makijażem przypadną do gustu! Niestety nie mogę znaleźć tej paletki na stronie marki GOSH, więc obstawiam, że to nowość :). P.S. Nawet bez bazy na powiece długo się utrzymują! 


2. Żel do utrwalania brwi marki Golden Rose

Na ten żel do utrwalania brwi skusiłam się podczas Targów Beauty Days i jestem w nim zakochana od tamtego czasu! Pięknie podkreśla moje brwi i utrzymuje je w ryzach przez cały dzień! Brwi po użyciu żelu nadal wyglądają naturalnie! To co mnie ujęło w tym produkcie to między innymi łatwość użycia dzięki szczoteczce, która rozczesuje brwi i nadaje im delikatny kolor! Do plusów można zaliczyć również cenę (około 20 zł), dostępność oraz wydajność! Naprawdę polecam. 

3. Puder prasowany ryżowy marki Smart Girls Get More

Puder ma malutką gąbeczkę oraz lustereczko, więc w każdej sytuacji możemy poprawić makijaż! Jednak Ja zamiast gąbeczki czasami  wolę użyć pędzla kabuki :) Dobrze matuje! Ma jasny neutralny kolor,który  idealnie dopasowuje się do skóry. Utrzymuje się dość długo na twarzy (około 5h u mnie)  i przy okazji nie ciemnieje. Nie wysusza skóry ani nie podkreśla suchych skórek! Przy okazji cena jak za taką jakość jest bardzo zadowalająca bo na promocji kupicie go za około 8 zł w drogerii Natura. Polecam go osobom z cerą tłustą bądź mieszaną. Dobrze współpracuje z podkładem i korektorem. 


4. Tusz do rzęs  MY FAVOURITE MASCARA marki GOSH

Tak samo jak w przypadku paletki szukałam i tego tuszu na stronie marki i również go nie znalazłam :( Dlatego obstawiam, że to nowość! (albo Ja źle szukam nie mówię, że tak nie może być :)). Na samym początku nie byłam przekonana do szczoteczki, ale z czasem zakochałam się w efekcie jaki on daje! Rzęsy po użyciu są wydłużone, podkręcone i na całe szczęście nie sklejone tylko idealnie rozdzielone! Mój ulubieniec ostatniego miesiąca :) Tusz daje taki efekt jaki lubię czyli delikatnie podkreślone rzęsy! Jeśli gdzieś go znajdziecie to polecam go Wam wypróbować bo jest bardzo dobry! Będzie o nim osobny post za jakiś czas!

5. Podkład Lasting Finish marki Rimmel (odcień 100 Ivory)

Bardzo żałuję, że został wycofany z oferty marki Rimmel :( bo dla mnie jest idealny! Nie tworzy smug, idealnie rozprowadza się na twarzy czy to za pomocą palców czy gąbeczki! Krycie nie jest bardzo mocne, ale dla mnie wystarczające (nie mam ostatnio jakiś mocnych problemów z cerą, więc nie potrzebuje mocnego krycia! I uwierzcie mi częściej wychodzę bez makijażu niż  z, ale niestety do pracy czy czasami na jakieś spotkania ze znajomymi przyda się trochę "koloru" na twarzy, więc do mojego delikatnego makijażu ten podkład sprawdza się super!). Daje delikatny efekt matu i takiego efektu oczekuje przy mojej mieszanej cerze! Trzyma się kilka godzin na skórze bez poprawek (nie wiem jak sprawdza się w upalne dni bo wtedy nie używam żadnego podkładu :). Do codziennego makijażu dla mnie jest w sam raz i ubolewam nad tym, że już go nie kupię :(. Skóra po użyciu wygląda świeżo i promiennie! Jedyny minus to konsystencja jest za rzadka i bardzo brudzi opakowanie :(  a do plusów można zaliczyć jeszcze filtr przeciwsłoneczny 20. 


6. Perłowa baza pod makijaż marki Bielenda

Otrzymałam tą bazę podczas ostatniej edycji Meet Beauty i od tamtego momentu testują ją nieustannie! Konsystencja jest bardzo lekka i bardzo szybko się wchłania..Przy okazji powiedzcie szczerze czy te kuleczki zatopione w żelu nie wyglądają elegancko?Przedłuża trwałość makijażu. Daje efekt naturalnie rozświetlonej skóry! Ja jestem z niej zadowolona a Wy? :) Przy okazji nie podrażnia ani nie zapycha porów a to również jest bardzo ważne!



7. Szampon do włosów o zapachu mango marki Balea

Pokochałam go za zapach :), który czuć przez jakiś czas na włosach :). Przeznaczony do każdego rodzaju włosów i do codziennego stosowania. Na porę letnią jest idealny! Nie zauważyłam zbytniego odżywienia włosów, ale nie oczekuję takiego działania od szamponu. Przy okazji czasami nie używałam po tym szamponie odżywki a dało się bez problemu rozczesać moje splątane włosy. Żałuję tylko, że jest to edycja limitowana :( bo zapach to istna petarda!

8. Perfumy ELIZABETH ARDEN GREEN TEA NECTARINE BLOSSOM

Świeży, delikatny soczysty zapach. Idealny zapach na wiosnę i lato. Nie rozstaję się z nim od dnia kobiet! Ten zapach z pewnością będzie mi przypominał tegoroczne wakacje! Nie umiem za bardzo opisywać zapachu perfum, więc powiem Wam tylko jedno zapach nektarynki dominuje i ten zapach z pewnością przypadnie do gustu dziewczynom i kobietom lubiącym owocowe zapachy! Niestety nie są zbyt trwałe ale jak za taką cenę (około 30zł na promocji) to warto się nimi zainteresować! Przebiły nawet ubiegłoroczne wakacyjne perfumy czyli Avon Luck La Vie. 

9. Normalizujący tonik do twarzy do skóry tłustej z niedoskonałościami marki Evree 

Testuję go od niedawna, ale już zdążył podbić serce mojej cery! Pięknie pachnie mandarynką albo pomarańczą... Ma atomizer! Odświeża skórę i nadaje się również do utrwalenia makijażu! Miałam już jeden tonik z Evree i byłam zadowolona :) Pozbywa się nadmiaru sebum, delikatnie matuje skórę i przy okazji jej nie wysusza!  Co do tego tonika będę go testować nadal i z pewnością za jakiś czas pojawi się pełna recenzja! Kuszą mnie również pozostałe kosmetyki z tej serii! 


I to by było na tyle :)


Jakie kosmetyki podbiły Wasze serduszko ostatnio? Znacie coś z moich ulubieńców? Dajcie znać! Chętnie się dowiem :)

BLOGOWE KANAŁY SPOŁECZNOŚCIOWE :D





Piszcie śmiało :)
Do następnego :*
Pozdrawiam,


71 komentarzy:

  1. Nie znam Twoich ulubieńców, ale z niektórymi chętnie bym zawarła znajomości :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tonik Neroli kupiłam niedawno ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowni Ci Twoi ulubieńcy !! :) Evree bardzo mnie kusi ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam puder SGGM oraz podkład Rimmela. Przyjemne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ile ulubieńców wśród kolorówki, ja nigdy tylu nie miałam ;) Szampon musi cudownie pachnieć!

    PS. Czy wyświetlają się dla Ciebie normalnie na liście czytelniczej moje dwa ostatnie posty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś tak się złożyło, że tyle kolorówki ostatnio przypadło mi do gustu :) Tak wszystko mi się wyświetla normalnie :)

      Usuń
  6. Świetni ulubieńcy :) Bardzo lubię takie posty.

    OdpowiedzUsuń
  7. Też bardzo lubię ten tonik z Evree, żel od GR i podkład Rimmela :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiedziałam, że wycofali ten podkład z Rimmela :( też bardzo go lubię, więc naprawdę szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja ciągle nie mogę znaleźć u siebie stanowiska Golden Rose. Mam kilka kosmetyków które bardzo bym chciała przetestować ale w moim rodzinnym mieście i okolicach nie moge ich znaleźć;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest tylko malutka wysepka :) Pozostają Ci sklepy internetowe :)

      Usuń
  11. O jestem bardzo ciekawa tego żelu do brwi będę musiała go wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie lasting finish też był genialny! Nie wiem jak to się stało, że nie widziałam tego pudru ryżowego SGGM, ale na pewno go przetestuję

    OdpowiedzUsuń
  13. Baza pod makijaż z Bielendy prezentuje się interesująco. Odnośnie produktów Gosh nie mam dobrych doświadczeń ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak wygląda elegancko :) u mnie dobrze się sprawdzają :)

      Usuń
  14. mam taką chęć na tą bielendę.. ale słyszę przeróżne opinię. Może w końcu kupię i sama się przekonam.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja całe lato nie malowałam się :) Oprócz kremu BB z Biodermy do cery naczynkowej z filtrami i czasem pomadki do ust. Miałam przedłużone rzęsy i nie musiałam sięgać po nic, bo oko wyglądało super, no ale teraz muszę zacząć malować się:( Nie znam Twoich ulubieńców osobiście:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten żel do brwi jest mocny, w sensie włoski się nie ruszają z miejsca? Bo ja mam swoje bardzo gęste i ogólnie super brwi, ale właśnie czasami się dziwnie przemieszczają haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi sprawdza się dobrze włoski nie przesuwają się nie ruszają się z miejsca :) Ja również mam podobne brwi dlatego ich aż tak mocno nie maluję i nie podkreślam :)

      Usuń
  17. Dużo ulubieńców :D Ja niedługo też powinnam opublikować swoich, ale jest ich zdecydowanie mniej :P
    Żel GR muszę koniecznie wypróbować, bo bardzo lubię taką formę podkreślania brwi. Chociaż teraz zaczełam też używać cieni + żelu :) Ale żele też są super zwłaszcza jak mamy mało czasu. Podkład z Rimmela to mój wieeeeeeeeeeeeelki ulubieniec i bardzo żałuję, że go wycofali :( Chociaż liczę, że jeszcze wróci za jakiś czas do sprzedaży :D Dla mnie nie był rzadki - taki w sam raz, teraz mam Maybelline to masakra - on dopiero jest rzadki.
    Szamponów Balea w porównaniu do żeli za bardzo nie lubię. Nie sprawdzają się jakoś szczególnie jak dla mnie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O i jeszcze tonik evree - bardzo lubiłam ich wersję różaną, którą właśnie zdenkowałam niedawno. Pozostałe wersje też na pewno wypróbuję, chociaż teraz skusiłam się na ziaje. Z tej nowej serii mam peeling i w sumie mam mieszane uczucia co do zapachu :D

      Usuń
    2. A mi się podoba zapach tej nowej serii Evree :) Żel z GR to mój hit ever :) a podkładu idealnego będę szukać dalej :) mi bardziej niż szampon i jego działanie to zapach przypadł do gustu :)

      Usuń
  18. Bardzo ładne zdjęcia :)
    Większości jeszcze nie próbowałam :) Kusi mnie zwłaszcza ta baza pod makijaż z Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ta paletka wygląda bardzo ciekawie ;) świetne kolory !

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestem ciekawa tej perełkowej bazy :) Moje serce ostatnio podbił tonik różany z Evree :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różanego jeszcze nie miałam a bazę polecam przetestować na własnej skórze :)

      Usuń
  21. Nie mogę się doczekać, aż ta paletka Gosh będzie w sprzedazy, wyglada przepięknie! A puder ze Smart Girls Get More jest naprawdę swietny, uzywam go non stop :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mnie ostatnio bardzo ciągnie do przetestowania kosmetyków evree, po twoich ulubieńcach chyba się serio skuszę :)
    Super post!

    Pozdrawiam, www.drazkowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Wpisy z ulubieńcami lubię czytać, bo zawsze można zobaczyć coś ciekawego. Bazę z Bieledny miałam ochotę przetestować, ale potem mi przeszło, bo w sumie nie używam baz, ale znów zrobiłaś mi na nią ochotę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha no widzisz działanie blogosfery robi swoje :D

      Usuń
  24. Szampony z Balea bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne kolory ma ta paletka Gosha, ale moim zdaniem strasznie się osypuje :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niektóre kolory niestety tak wspomniałam o tym w poście :(

      Usuń
  26. Niczego nie znam, ale ten tonik z Evree wygląda na fajny. Nigdy niczego nie miałam z tej firmy, w sumie nie wiem nawet dlaczego

    OdpowiedzUsuń
  27. nie znam nic, ale wiem na co będę zwracać uwagę przy następnych zakupach :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Cienie, tusz i perłeki dopiero pójdą u mnie w ruch dopiero, bo latem minimalnie się maluję ;) Mam nadzieję, że tusz mnie nie zawiedzie jak ich inny..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też sporadycznie ich używałam oczywiście nie w upalne dni tylko na większe wyjścia ale przypadły mi do gustu :)

      Usuń
  29. Kolejny już raz widzę ten tusz w ulubieńcach w ostatnim czasie :P

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuje Wam za wszystkie komentarze i odwiedziny mojego bloga :) Zachęcam Was do obserwowania! :) Wpadajcie częściej :) Trzymajcie się! :)


Copyright © 2016 Okiem Marzycielki , Blogger