Balsam do ciała poprawiający koloryt skóry z pomidorem i marchewką & Szampon aromaterapeutyczny, Zielone Laboratorium- recenzja #125| Sklep Topestetic :)

Witajcie! 

Dzisiaj aby odgonić nieco swoje myśli o szalejącej #pandemii przychodzę do Was z moim ostatnim zamówieniem jakie złożyłam w sklepie Topestetic, o którym wspominałam Wam już na Insta Story. Jesteście ciekawi jak te dwa "gagatki" marki Zielone Laboratorium wypadły na mojej skórze i włosach? TAK! To zapraszam Was dalej :) 


Dzisiejsi "bohaterowie" recenzji:

Obietnice producenta (balsam do ciała):
Balsam Do Ciała Poprawiający Koloryt Skóry - Pomidor i Marchewka. 
Lekki balsam do ciała o delikatnych właściwościach brązujących i podkreślających koloryt naskórka. Obecność soku pomidorowego i oleju marchwiowego wyrównuje odcień skóry, a dodatkowo bogactwo witamin w nich zawartych intensywnie odżywiają oraz poprawiają jej elastyczność. Masło shea i masło kakaowe wspomagają procesy odnowy komórek, niwelują jej uszkodzenia oraz chronią naskórek przed szkodliwymi czynnikami środowiska i wolnymi rodnikami. Witamina E dodatkowo działa odmładzająco, poprawia nawilżenie skóry oraz nadaje skórze miękkość. Konsystencja balsamu szybko się wchłania, a skóra w efekcie staje się gładka, zrewitalizowana i pełna blasku, niczym muśnięta letnim słońcem!
Produkt odpowiedni dla wegan.
Wskazania
- każdy rodzaj skóry
- poprawienie kolorytu skóry, nadanie delikatnej opalenizny
- niedostateczne odżywienie i nawilżenie naskórka
- przesuszenie, odwodnienie
- utrata elastyczności, jędrności
- zmarszczki
- ochrona antyoksydacyjna

Sposób użycia: 
Wmasuj w skórę ciała lub twarzy. Umyj ręce po aplikacji. 

Skład:
Aqua, Caprylic/capric Triglycerides, Glyceryl Stearate Se, Erythrulose, Glycerin, Glyceryl Stearate Citrate, Butyrospermum Parkii (shea) Butter, Myristyl Myristate, Tocopherol, Daucus Carota Sativa (carrot) Juice, Solanum Lycopersicum (tomato) Fruit Juice, Helianthus Annuus (sunflower) Seed Oil, Daucus Carota Sativa (carrot) Root Extract, Daucus Carota Sativa (carrot) Seed Oil, Beta-Carotene, Ascorbyl Palmitate, Theobroma Cacao (cocoa) Seed Butter, Cetearyl Alcohol, Lysolecithin, Sclerotium Gum, Xanthan Gum, Pullulan, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Mica, Titanium Dioxide, Citric Ac., Citrus Grandis (grapefruit) Peel Oil, Cinnamomum Zeylanicum (cinnamon) Bark Oil, Eugenol, Linalool, Cinnamal, D-Limonene.
Erytruloza, masło shea, olej marchwiowy, pomidor, masło kakaowe, tokoferol, olejek grejpfrutowy, olejek cynamonowy, olejek geraniowy.

Moja opinia:
Balsam do ciała znajduję się w okrągłym, plastikowym słoiczku z zakrętką o pojemności 250 ml. Dodatkowo zawartość zabezpieczona jest sreberkiem. Konsystencja mi przypomina mus a'la bitą śmietanę. Zapach przynajmniej mi nie kojarzy się zbytnio z pomidorem czy marchewką! Jednak nie martwcie się jeśli lubicie tak jak Ja świąteczne zapachy (bo mi się właśnie z takimi ten balsam kojarzy) to ten balsam jest dla Was. Według mnie pachnie goździkami i cynamonem może trochę przyprawą do piernika kto wie?:) Zapach jest wyczuwalny przez jakiś czas na skórze.
Dobrze rozprowadza się na skórze i szybko się wchłania, momentami czuć delikatne ochłodzenie na skórze (co z pewnością przydałoby się latem!). O dziwo bardzo dobrze nawilża! Skóra po użyciu wygląda na nawilżoną, odżywioną, zdrową i delikatnie promienną. Na szczęście nie zauważyłam aby brudził ubrania (ale niestety nie wiem jakby było z białymi ubraniami bo takowe rzadko noszę!) czy zostawiał smugi na ciele. Balsam jest standardowo wydajny czyli wystarcza na 1,5 miesiąca (w moim przypadku). Nie pozostawia tłustej ani klejącej się warstwy na skórze. Ja jak wiecie nie opalam się zbytnio bo jestem bladziochem i zamiast pięknej opalenizny latem...Mam raczej skórę niczym raczek, więc nie będę kłamać nie liczyłam na to aby sam balsam nadał mi piękną letnią opaleniznę. Na swojej skórze zauważyłam delikatne wyrównanie kolorytu czyli taki bardzo bardzo delikatny efekt muśniętej "słońcem" skóry! :) Ja jestem z niego zadowolona i bardzo prawdopodobne, że jeszcze do niego wrócę.
Cena: ok. 50 zł/Dostępność: Topestetic

Obietnice producenta (szampon do włosów):
Szampon aromaterapeutyczny- Olejki eteryczne.
Szampon idealny do codziennego stosowania. Bazuje on na delikatnych i naturalnych środkach myjących, dzięki którym skutecznie oczyszcza skórę głowy i włosy oraz nadaje im odświeżenia. Ekstrakt z rozmarynu oraz ze skrzypu działają przeciwzapalnie, bakteriobójczo, a dodatkowo stymulują mikrokrążenie, dzięki czemu pobudzają szybszy wzrost włosów. Niwelowany jest również problem łupieżu. Zawarty ekstrakt z mięty nadaje świeżości, łagodzi podrażnienia i przeciwdziała świądowi skóry głowy. Szampon efektywnie reguluję pracę gruczołów łojowych, zapobiegając przetłuszczaniu się skóry głowy i włosów. 
Kosmetyk odpowiedni dla wegan. 
Wskazania
- każdy rodzaj skóry i włosów
-regulacja pracy gruczołów łojowych
-nadmierne przetłuszczanie się włosów
-skłonność do podrażnień
-wypadanie włosów
-włosy cienkie, osłabione
-świąd skóry głowy
-łupież
-potrzeba odświeżenia


Sposób użycia:
Niewielką ilość szamponu zaaplikować na wilgotne włosy i skórę głowy. Wykonać delikatny masaż aż do uzyskania piany. Spłukać obficie wodą. Zastosować odżywkę do włosów. 

Skład:
Aqua, Sodium Cocoamphoacetate, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Lactic Acid, Rosmarinus Officinalis Extract, Equisetum Arvense Extract, Mentha Piperita Herb Extract, Pelargonium Graveolens (Geranium) Flower Oil, Lavandula Angustifolia (Lavender) Herb Oil, Rosmarinus Officinalis (Rosmarin) Leaf Oil, Eucalyptus Globulus (Eucalyptus) Leaf Oil, Melaleuca Alternifolia (Tea Tree) Leaf Oil, Disodium Lauryl Sulfosuccinate, Phytic Acid, Sodium Hydroxide, Sodium Citrate, Xanthan Gum, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, D-Limonene, Linalool, Citronellol, Geraniol.
Ekstrakt z rozmarynu, ekstrakt ze skrzypu, ekstrakt z mięty, olejek geraniowy, olejek lawendowy, olejek rozmarynowy, olejek z drzewa herbacianego.

Moja opinia:
Szampon zamknięty jest w plastikową buteleczkę o pojemności 250 ml z zamknięciem typu press. Zapach bardzo bardzo mocny ziołowy, więc nie każdemu przypadnie do gustu. Na szczęście nie utrzymuje się zbyt długo na włosach. Konsystencja trochę lejącą trochę żelową. Niestety jak dla mnie pieni się za słabo jak na pierwsze mycie :( Dlatego stosuję go głównie jako drugie mycie używając wcześniej innego mocniejszego szamponu bądź odżywki...Albo gdy mam więcej czasu spieniam szampon z dodatkiem wody w pojemniczku po odżywce i dopiero taką wytworzoną pianą myję moje włosy. 
Niestety mocno plączę moje włosy, więc bez odżywki ani rusz. Nie zauważyłam aby moje włosy wolniej się po nim przetłuszczały czy szybciej rosły. Na szczęście nie zauważyłam przesuszenia czy podrażnienia skóry głowy. Nie zwiększa zbytnio objętości włosów! Jednak włosy po użyciu wydają się delikatnie zdrowsze i grubsze. Niestety mam wrażenie, że nieco obciąża moje włosy. Chociaż na obecne realia taka aromaterapia jest wręcz wskazana :). Moim zdaniem sprawdza się standardowo jak większość naturalnych szamponów. 
Cena: ok. 45 zł/Dostępność: Topestetic


Podsumowując z tego duetu najbardziej do gustu przypadł mi balsam do ciała <3 Jestem z niego naprawdę zadowolona i z pewnością latem do niego wrócę. Niestety szampon nie do końca przypadł mi do gustu i sama nie wiem czy kiedykolwiek do niego wrócę. 

Topestetic to sklep przede wszystkim z dermokosmetykami. Znajdziecie w nim przeróżne marki kosmetyków do pielęgnacji twarzy, włosów jak i ciała, które są dostępne stacjonarnie jak i te z wyższej półki cenowej. Myślę, że każdy znajdzie w nim coś dla siebie bo wybór jest naprawdę ogromny. Do każdego zamówienia dodawane są próbki i prezenty (moje zobaczycie powyżej) :). Zarówno wysyłka jak i zwrot są zawsze darmowe. Jest również możliwość skorzystania z konsultacji kosmetologicznej, która pomoże nam dobrać produkty adekwatne do naszych potrzeb i mamy do wyboru czat, rozmowę telefoniczną czy tak jak w moim przypadku mail :) Dlatego jeśli nie słyszałyście o tym sklepie to w wolnej chwili zajrzycie jeśli macie na to ochotę! :)
Przy okazji wspomnę Wam co nieco o torbie jutowej  którą również dostaniecie w sklepie Topestetic. Torba jest duża, poręczna, sztywna i co najważniejsze ekologiczna w stylu zero waste. Jest bardzo wytrzymała sprawdzone na własnej skórze ! Jak same widzicie nawiązuję swoją kolorystyką do natury :) Na chwilę obecną nie zauważyłam na niej śladów użytkowania, ale zobaczymy co będzie dalej! Obecnie znajdziecie ją na promocji :) 

P.S. 5 % dochodu ze sprzedaży tego kosmetyku zostanie przekazane Fundacji VIVA! na kampanię ZAGINĄŁ DOM związaną ze zwierzakami. 

Znacie sklep Topestetic? Miałyście może do czynienia z marką Zielone Laboratorium? 

Piszcie śmiało :)
Do następnego :*
Pozdrawiam,

Marzycielka 



24 komentarze:

  1. Ostatnio ta marka jest dość popularna, ale sama jej jeszcze nie miałam. W sumie nie jestem za bardzo na bieżąco z ich kosmetykami, więc te Twoje pierwszy raz widzę :D Ogólnie bardzo ciekawie wyglądają. Myślę, że balsam o wiele bardziej przypadłby mi do gustu. Przyznam, że nieco obawiałam się zapachu, bo jakoś taka warzywna woń słabo mnie przekonuje :P Już bardziej ta w szamponie, chociaż nie skuszę się na niego ze względu na obciążenie włosów. Myślę, że i u mnie mogłoby ono wystąpić przy moich cienkich pasmach..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No może trochę jest popularna, ale Ja szczerze to mało o niej słyszałam :) Myślę, że balsam mógłby Ci przypaść do gustu bo jak dla mnie pachnie bosko tak świątecznie <3 a nie warzywnie jak pisze! :) A na szampon do włosów trzeba znaleźć sposób i będzie dobrze, ale niestety zdarza mu się obciążać :(

      Usuń
  2. Znam tę markę z innych produktów :) I bardzo polubiłam tę torbę, świetna na zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O a jakie kosmetyki miałaś tej marki?:) Oj tak na zakupy ta torba jest idealna :)

      Usuń
  3. Na balsam do ciała mogłabym się skusić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Balsam do ciała używam bardzo dużo, więc chętnie przetestuję ten. 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Miąłam kiedyś ich koismetyki i byłam zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  6. Balsam do ciała mnie najbardziej skusił :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam ale balsam wyglada zachecujaco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na pewno kupię kolejne opakowanie bo warto :)

      Usuń
  8. Na balsam się skuszę, zapewne również na inne produkty też. Co prawda nie mam zbytnio czasu i chęci na codzienne balsamowanie, ale kto wie, może to mnie przekona 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat bardzo lubię balsamowanie ciała, więc wiesz :) A kto wie może akurat z tym balsamem do ciała polubisz rozbudowaną pielęgnację ciała :)

      Usuń
  9. Dużo czytałam o kosmetykach tej firmy, ale sama jeszcze nie używałam 👍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś będziesz miała okazję coś wypróbować :)

      Usuń
  10. Pomidor i marchewka? Nie zdecydowałabym się na takie połączenie zapachowe. Całe szczęście, że w rzeczywistości wyczuwasz bardziej jakieś świąteczne klimaty. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat wyczuwam iście świąteczne klimaty aniżeli pomidor i marchewka nie wiem dlaczego :)

      Usuń
  11. Balsam do ciała wygląda super, konsystencja mi się mega podoba, działanie które opisujesz też. Super że nie pachnie pomidorem i marchewką, bo bym chyba tego nie przeżyła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem warto się skusić na ten balsam do ciała bo jest wart uwagi :) Ja na pewno skuszę się na kolejne opakowanie :)

      Usuń
  12. Sklep jest mi znany :) Mają bardzo dobrą ofertę i zawsze dokładają jakieś próbki i niespodzianki do zamówienia. Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że sklep jest Ci znany :) Oj tak zawsze są jakieś niespodzianki i próbki do zamówienia :)

      Usuń

Serdecznie dziękuje Wam za wszystkie komentarze i odwiedziny mojego bloga :) Zachęcam Was do obserwowania! :) Wpadajcie częściej :) Trzymajcie się! :) Czasami czas nie pozwala odpowiedzieć na wszystkie od razu, ale czytam wszystkie na bieżąco i bardzo się cieszę z każdego :)
Zgodnie z rozporządzeniem RODO zostawiając komentarz zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych.