Oczyszczająca pianka micelarna, Nawilżający, jasny krem BB & Nawilżająco hydro-maska, Jowae (Topestetic)-recenzja #122| Piękna i zdrowa skóra :)

Witajcie!

Powoli moje małe zawirowania domowo-zawodowe idą w zapomnienie, więc będę miała  więcej czasu na regularne wpisy. Dlatego dzisiaj przychodzę do Was z moim małym zamówieniem ze sklepu Topestetic, o którym Wam już jakiś czas temu wspominałam na Insta Story :). Jesteście ciekawi jak trio marki Jowae  wypadło na mojej kapryśnej mieszanej skórze? TAK! To zapraszam Was serdecznie dalej :)


Dzisiejsi "bohaterowie" recenzji:

Obietnice producenta (pianka micelarna):
"Micellar Foaming Cleanser- Oczyszczająca pianka micelarna. Produkt o lekkiej, pieniącej się formule, który skutecznie oczyszcza zanieczyszczenia oraz makijaż, a przy tym jest dla cery niezwykle delikatny. Nie zawiera mydła, dzięki czemu nie ma ryzyka podrażnienia oraz nie zaburza naturalnego pH naskórka. Peonia królewska dodatkowo nawilża, łagodzi oraz działa antybakteryjnie, przez co redukuje powstanie niedoskonałości. Cera w efekcie staje się czysta, pełna blasku i świeżości. Pianka może być również stosowana w okolicy oczu- została przebadana okulistyczne. Produkt zawiera 98% składników pochodzenia naturalnego. 
Wskazania:
*każdy rodzaj cery (również wrażliwe),
*oczyszczanie twarzy i oczu,
*demakijaż,
*przywrócenie naturalnego pH naskórka,
*skłonność do niedoskonałości".

Sposób użycia:
Stosować rano i wieczorem na wilgotną twarz. Delikatnie masować do uzyskania piany. Spłukać obficie wodą.


Skład:
Aqua/Water/Eau, Sodium Lauryl Glucose Carboxylate, Lauryl Glucoside, Glycerin, Sodium Citrate, Citric Acid, Parfum/Fragrance, Polyquaternium-10, Acacia Concinna Fruit Extract, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Sodium Salicylate, Sodium Benzoate, Sodium Phytate, Sorbate Acid, Gypsophila Paniculata Root Extract, Saponnis, Potassium Sorbate, Paeonia Officinalis Flower Extract, Sempervivum Tectorum Extract, Tocopherol, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, Lecithin, Ascorbyl Palmitate, 1442A.
*Antyoksydacyjne Lumifenole, królewska peonia, roślinna gliceryna i roślinne saponiny. 

Moja opinia:
Jak dobrze wiecie bardzo lubię pianki zarówno do mycia twarzy jak i ciała. Dlatego jak tylko do mnie dotarła od razu wzięłam ją w obroty. No i nie będę ukrywać jestem nią oczarowana. Pianka micelarna zamknięta jest w poręczną plastikową buteleczkę z pompką o pojemności 150 ml. Wydaje odpowiednią dozę produktu na umycie całej twarzy, szyi i dekoltu. W razie potrzeby możemy wycisnąć kolejną porcję. Konsystencja dosyć rzadka, delikatna, ale bardzo przyjemna w użytkowaniu. Co najważniejsze nie znika od razu po nałożeniu na twarz za co ma u mnie dużego plusa! 
Jeśli chodzi o zmywanie makijażu (przynajmniej w moim przypadku)  muszę umyć twarz dwa razy szczególnie jeśli chodzi o zmycie tuszu do rzęs bo z podkładem czy szminką dobrze sobie radzi. Dlatego po pewnym czasie zaczęłam jej używać jako drugi krok w demakijażu (najpierw używam olejku do demakijażu) do pozbycia się resztek makijażu. Stosuję ją również rano po przebudzeniu i wtedy pozostawia uczucie świeżości oraz orzeźwienia. Nie zauważyłam wysypu niedoskonałości, podrażnienia czy ściągnięcia skóry. Ma delikatny, kwiatowo-owocowy zapach. Można nią bez obaw myć również okolice oczu co przy moich wrażliwych powiekach jest na wagę złota! Co do nawilżenia się nie wypowiem, ale nie zauważyłam aby przesuszała moją mieszaną cerę. Skóra po użyciu jest czysta, miękka i gotowa na kolejne kroki pielęgnacyjne. A i wydajność oceniam średnio (przy regularnym użytkowaniu wystarczy nam na max. 1,5 miesiąca). Jedyną jej wadą jest średnia wydajność no i cena bo do działania nie mam żadnych zarzutów. 
Cena: 67,70 zł/Dostępność:  Topestetic.


Obietnice producenta (krem BB):
"Tinted Moisturizing Cream- Krem BB nawilżający (kolor jasny). Krem BB o właściwościach nawilżających z obecnymi naturalnymi pigmentami mineralnymi. Dyskretnie ujednolicają one koloryt naskórka. Dodatkowo antyoksydacyjne Lumifenole wraz z ekstraktem z alg gwarantują ochronę przed wpływem czynników zewnętrznych. Woda z kwiatu wiśni i roślinna gliceryna zapewniają nawilżenie i wygładzenie. Kosmetyk posiada kremową, aksamitną konsystencję przyjemną w aplikacji. Błyskawicznie stapia się z cerą, a dodatkowo otula delikatnym zapachem drzewa cedrowego, wody ziołowej i jaśminu. Skóra w efekcie zachwyca miękkością, odświeżeniem i wyrównanym kolorytem. Produkt zawiera 91% składników pochodzenia naturalnego.
Wskazania:
*każdy rodzaj cery,
*skóry wrażliwe,
*makijaż,
*wyrównanie kolorytu,
*niedostateczny poziom nawilżenia". 

Sposób użycia:
Nakładać codziennie rano niewielką ilość kremu, rozgrzewając wcześniej w dłoniach. Aplikować równomiernie ruchami wygładzającymi od środka twarzy na zewnątrz. 

Skład:
Aqua/Water/Eau, Glycerin, Isoamyl Laurate, CI 77891/ Titanium Dioxide, Isononyl Isononanoate, Arachidyl Alcohol, Propylene Glycol, Ceteareth-20, Glyceryl Stearate, Magnesium Aluminium Silicate, Methyl Methacrylate Crosspolymer, Cetearyl Alcohol, Behenyl Alcohol, Sodium Acrylates Copolymer, CI 77492/ Iron Oxides, Butyrospermum Parkii (Shea) Nut Extract, Hydroxyacetophenone, Nylon-6/12, Hydrogenated Polyisobutene, Arachidyl Glycoside, Parfum/Fragrance, 1,2- Hexanediol, Caprylyl Glycol, Phospholipids, Polyglyceryl-10 Stearate, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Citric Acid, Citric Grandis (Grapefruit) Fruit Extract, Fragaria Vesca (Strawberry) Fruit Extract, Mangiferia Indica (Mango) Fruit Extract, Passiflora Incarnata Fruit Extract, Prunus Armeniaca (Apricot) Fruit Extract, Prunus Persica (Peach) Fruit Extract, Psidium Guajava Fruit Extract, Rubus Idaeus (Raspberry) Fruit Extract, Hydrogenated Lecithin, Carrageenan, Glycolic Acid, Sodium Hyaluronate, Xanthan Gum, CI 77499/Iron Oxides, Lactid Acid, Diethylhexyl Syringylidenemalonate, Sempervium Tectorum Extract Mandelic Acid, Sodium Benzoate, Prunus Serrulata Flower Extract, Caprylic/Capric Trihlyceride, Tocopherol. 
*Antyoksydacyjne Lumifenole, woda z kwiatu wiśni, algi, roślinna gliceryna, naturalne pigmenty mineralne.

Moja opinia:
Krem BB mieści się w poręcznej tubce o pojemności 30 ml. Dodatkowo zapakowany jest w kartonik. Mój odcień to Claire Light i jest w miarę jasny wpadający delikatnie w pomarańczowe tony. Na twarzy jakimś cudem stapia się i nie odcina jakoś mocno). Konsystencja kremowa, aksamitna, dobrze rozprowadza się na skórze zarówno palcami jak i gąbeczką (chociaż palcami zdecydowanie lepiej). Nie wysusza, nie zapycha, delikatnie nawilża, ale daje znikome krycie czyli bardzo delikatnie wyrównuje koloryt skóry. 
Zapach delikatny bardzo podobny do pianki micelarnej i czuć go jedynie podczas aplikacji. Na szczęście nie zauważyłam aby ciemniał na twarzy. Najlepiej nakładać dwie cienkie warstwy i utrwalić na sam koniec pudrem wtedy wytrzymuje bez zarzutu na twarzy praktycznie cały dzień! Niestety krem BB nie zawiera filtrów SPF :(. Nie zauważyłam aby podkreślał suche skórki czy zbierał się w zmarszczkach, ale bez utrwalenia pudrem ściera się praktycznie od razu... Dlatego mam do niego mieszane uczucia i sama do końca nie wiem co o nim myśleć. Na pewno będę go testować jeszcze i wtedy wydam werdykt ostateczny :).
Cena: 79,10 zł/Dostępność: Topestetic.

Obietnice producenta (hydro-maska):
"Replumping Water Mask- Nawilżająca hydro-maska. Maska intensywnie nawilżająca, łagodząca oraz wypełniająca. Dzięki zawartym antyoksydacyjnym Lumifenolom, wodzie z kwiatu wiśni oraz kompleksowi ekstraktów ze słodkich migdałów i siemienia lnianego zapewnia dogłębne nawodnienie cery, dając efekt wypełnienia i spłycenia zmarszczek. Dodatkowo nadaje cerze rozświetlenia i przywraca jej równowagę. Produkt zawiera 96% składników pochodzenia naturalnego. 
Wskazania:
*każdy rodzaj cery, w tym cery wrażliwe,
*cera szara, matowa, pozbawiona blasku,
*suchość,
*zmarszczki z odwodnienia".

Sposób użycia:
Aplikować 2 razy w tygodniu na twarz, nakładając grubszą warstwę. Pozostawić na 10 minut. Następnie nadmiar wmasować w skórę lub usunąć wacikiem kosmetycznym. 

Skład:
Aqua/Water/Eau,Glycerin, Diisopropyl Sebacate, Propanediol, Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Extract, Carbomer, Alcohol, Tromethamine, Parfum.Fragrance, Chlorphenesin, Althae Officinalis Root Extract, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Fruit Extract, Ethylhexylglycerin, Tetrasodium Edta, Biosaccharide Gum-1, Prunus Serrulata Flower Extract, Xanthan Gum, Sempervivum Tectorum Extract, Glyceryl Caprylate, Sodium Anisate, Sodium Levulinate, Tocopherol, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Sodium Citrate, Glycine Soja (Soybean) Oil, Citric Acid, 1374B.
*Antyoksydacyjne Lumifenole, woda z kwiatu wiśni, kompleks ekstraktów ze słodkich migdałów i siemienia lnianego, roślinna gliceryna. 

Moja opinia: 
Nawilżająco hydro-maska zamknięta jest w pojemniczek o pojemności 50 ml, z którego bez problemu wydobędziemy zawartość. Dodatkowo zapakowana jest w kartonik. Konsystencja leciutka, żelowa taka galaretka, dodatkowo zabezpieczona jest sreberkiem. Zapach taki sam jak w przypadku pianki i kremu BB czyli delikatny kwiatowy. Aplikując ją na buzię czuję się od razu nawilżenie i ulgę bo maseczka daje taki jakby chłodzący efekt jak zimny kompres.
Ja nie stosuję jej na 10 minut tak jak zaleca producent tylko 2-3 razy w tygodniu zamiast kremu na noc. A rano moja skóra jest nawilżona, gładka i miękka w dotyku. O dziwo jest bardzo wydajna pomimo tego, że nakładam jej całkiem sporo. Nie zauważyłam aby mnie podrażniała czy zapychała (ale po dłuższym użytkowaniu na pewno dam Wam znać!). Pozostawia na twarzy taki delikatny film, który delikatnie się lepi. To taka jakby warstwa ochronna. Dzięki niej pozbyłam się suchych skórek :) 
Co do wypełnienia i spłycenia zmarszczek się nie wypowiem, ale podsumuję ją na pewno w denku bo dam ją do wypróbowania teściowej! Ja jestem zadowolona jakie daje mojej nawilżonej cerze, ale sama nie wiem czy do niej wrócę :) Z chęcią wypróbowałabym wersję oczyszczającą i rozjaśniającą. 
Cena:69,40 zł /Dostępność: Topestetic.

Podsumowając z całego trio najbardziej polubiłam oczyszczająca piankę micelarną,z której jestem naprawdę zadowolona i z czystym sumieniem Wam ją polecam. Na drugim miejscu umieściłabym nawilżająco hydro-maskę. Z kolei najmniej do gustu przypadł mi nawilżający krem BB bo mam do niego mieszane uczucia i sama nie wiem co o nim sądzić :).

Topestetic to sklep przede wszystkim z dermokosmetykami. Znajdziecie w nim przeróżne marki kosmetyków do pielęgnacji twarzy, włosów jak i ciała, które są dostępne stacjonarnie jak i te z wyższej półki cenowej. Myślę, że każdy znajdzie w nim coś dla siebie bo wybór jest naprawdę ogromny. Do każdego zamówienia dodawane są próbki i prezenty (moje zobaczycie powyżej) :). Zarówno wysyłka jak i zwrot są zawsze darmowe. Jest również możliwość skorzystania z konsultacji kosmetologicznej, która pomoże nam dobrać produkty adekwatne do naszych potrzeb i mamy do wyboru czat, rozmowę telefoniczną czy tak jak w moim przypadku mail :) Dlatego jeśli nie słyszałyście o tym sklepie to w wolnej chwili zajrzycie jeśli macie na to ochotę! :)

Znacie sklep Topestetic? Miałyście może do czynienia z marką Jowae? 

Piszcie śmiało :)
Do następnego :*
Pozdrawiam,

Marzycielka



50 komentarzy:

  1. Niestety nie znam tej marki to nie mogę się wypowiedzieć co do kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś będziesz miała okazję ją poznać :)

      Usuń
  2. Znam sklep Ale Z kosmetykami jowae jeszcze się nie miałam przyjemności się poznać :) pianka i maska bardzo mnie zainteresowały. To bardzo ciekawe kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie pianka i maska są warte uwagi :) Mam nadzieję, że kiedyś będziesz miała okazję poznać kosmetyki Jowae :)

      Usuń
  3. Jeszcze nigdy nie zamawiałam kosmetyków z Topestetic, ta marka też nie jest mi znana, ale pianka brzmi interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pianka jest warta uwagi :) Może kiedyś będziesz miała okazję coś zamówić na Topestetic :)

      Usuń
  4. Pianka jest najciekawsza. Maseczka w sumie też, ale jednak wolę takie do zmywania. Sklep znam tylko z blogów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pianka to mój hit :) Rozumiem tutaj również nadmiar można zmyć z twarzy :) Oj tak sklep ostatnio jest popularny na blogach :)

      Usuń
  5. Ja używam z tej marki maseczki i mgiełki do twarzy;)

    OdpowiedzUsuń
  6. O sklepie słyszałam (przewijał się nie raz na różnych blogach), zaś o tych kosmetykach nie. Lubię używać pianek do mycia twarzy, a hydro-maska wydaje się ciekawa. ;)
    Udanego tygodnia, Kochana! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak ostatnio przewija się na różnych blogach ten sklep :) Ja też uwielbiam pianki do mycia twarzy :) Udanego tygodnia :)

      Usuń
  7. Lubię pianki, ale według mnie nie ma co na nie wydawać za dużo, bo wszystkie działaniem są podobne. Mowa o tych szeroko dostępnych u nas. Koreańskie są trochę inne i pod względem konsystencji, bardziej stała pianka, i pod względem oczyszczania, bo skóra po nich jest aż skrzypiąca. Krem bb wydaje się mieć fajną konsystencję, trochę żelową, tak mi się wydaje po tym jak odbija światło. Biorąc pod uwagę cenę wydaje mi się że powinien być trwalszy. Miałam kilka drogeryjnych kremów i nawet nie utrwalone były w stanie wytrzymać kilka godzin. Maska brzmi bardzo fajne, lubię całonocne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem i szanuję Twoje zdanie :) Koreańskiej typowej chyba jeszcze nie miałam :) Krem BB owszem ma fajną konsystencję, ale Ja mam mieszane uczucia do niego :( No u mnie nie jest zbyt trwały, ale każda cera jest inna :) To nie do końca jest maska całonocna, ale Ja ją tak stosuje :)

      Usuń
  8. Już czytałam o tych produktach na innych blogach i każdy sobie chwali.. ja ich jeszcze nie mam, ale co raz bardziej się do nich przekonuje, tym bardziej, ze wcześniej nic o nich nie słyszałam a uwielbiam pianki, więc na tą musze się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki abyś kiedyś mogła je wypróbować :) Pianka zdecydowanie jest warta uwagi :)

      Usuń
  9. Słyszałam o tej marce wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj piankę chętnie bym przetestowała, zwłaszcza że kończy mi sie żel do mycia twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz miała okazję ją wypróbować :)

      Usuń
  11. Nie spotkałam się wcześniej z tą marką, ale chętnie przetestuję ich produkty :D
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę Ci miłego testowania :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  12. Nie miałam jeszcze okazji testować kosmetyków tej marki. Zaciekawiła mnie najbardziej tą maska nawilżająca, ale skoro piszesz ze dostępne są również inne wersje to koniecznie muszę na nie zerknąć i może się na którąś skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak są dostępne jeszcze inne wersje m.in. oczyszczająca czy rozjaśniająca :) Daj znać jak się na coś skusisz :)

      Usuń
  13. Uwielbiam pianki, zawsze mam ich kilka, bo nie mogę się oprzeć, gdy widzę jakąś nowości:)
    Tą też chętnie kupię i dołożę do kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kocham pianki i nie ma opcji, żebym jakiejś nie miała w łazience :) Daj znać jak sprawdzi się u Ciebie :)

      Usuń
  14. Ciekawi mnie ta marka kosmetyków. Jakiś czas temu miałam kilka próbek kremu i okazały sie być całkiem przyjemne ale do tej pory jakoś nie złożyło się by wypróbować pełnowymiarowy kosmetyk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to może już niedługo zawita do Ciebie jakiś pełnowymiarowy produkt :)

      Usuń
  15. Piankę bardzo chciałabym wypróbować. 😊

    OdpowiedzUsuń
  16. Z chęcią bym spróbowała każdego produktu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz miała okazję coś niedługo wypróbować :)

      Usuń
  17. Markę kojarzę, ogólnie "Topestetic" widziałam już na kilku blogach :) kosmetyki wydają się godne uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie maska jak i pianka są warte uwagi :)

      Usuń
  18. Piankę chętnie wypróbuję, uwielbiam je i super, że nie znika od razu po nałożeniu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam tych kosmetyków, ale piankę chętnie bym wypróbowała 😊

    OdpowiedzUsuń
  20. Kojarzę tą markę, ale nic jeszcze nie używałam, chętnie spróbowałabym pianki i tej maseczki, skoro chłodzi, świetna byłaby na lato ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może będziesz miała okazję coś niedługo wypróbować :)

      Usuń
  21. miałam te mazidła w formie próbek. I bardzo mi się podobały:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Firmy nie znam, opakowanie zachęca ale chciałabym próbkę na początku przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz zamówić jakiś kosmetyk na Topestetic i w gratisie dostać próbki kosmetyków Jowae :)

      Usuń
  23. O tej piance czytałam już na innych blogach, faktycznie dziewczyny zaczęły jej używać jako drugi etap demakijażu, bo trochę za słabo działa... Sklepu nie znam osobiście, ale na tylu blogach już o nim czytałam, że chyba w końcu muszę tam zerknąć;)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie lepiej się sprawdza jako 2 krok w demakijażu :) Sklep ostatnio jest popularny w blogosferze i wart uwagi :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  24. Tą piankę mam w domu i bardzo ją lubie :D Pozostałych opisanych kosmetyków tu nie stosowałam. Oprócz pianki mam jeszcze tej marki mgiełkę nawilżającą i lekki krem nawilżający :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak widać również ją polubiłam :) Jestem ciekawa mgiełki nawilżającej :)

      Usuń

Serdecznie dziękuje Wam za wszystkie komentarze i odwiedziny mojego bloga :) Zachęcam Was do obserwowania! :) Wpadajcie częściej :) Trzymajcie się! :) Czasami czas nie pozwala odpowiedzieć na wszystkie od razu, ale czytam wszystkie na bieżąco i bardzo się cieszę z każdego :)
Zgodnie z rozporządzeniem RODO zostawiając komentarz zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych.