Orchidea, jaśmin czy kawior?| Maski w płachcie| Domowe SPA z marką UniTouch- recenzja #95

HEJ ŁOBUZY!

Jakiś czas temu dotarły do mnie maski w płachcie marki UniTouch z serii Garden (Orchids Extract 3D Face Mask, Jasmine Extract Face Mask, Caviar Extract Face Mask). Dzisiaj przyszedł czas, żeby coś Wam o nich opowiedzieć. Jesteście ciekawi, która z tych maseczek najbardziej przypadła do gustu mojej kapryśnej ostatnio cerze? No to zapraszam Was serdecznie dalej! 



Dzisiejsi "bohaterowie" recenzji:


Obietnice producenta:



Orchids Extract 3D Face Mask 

Maska przeznaczona do skóry suchej i dojrzałej. 

Tajwan to kraj rosnących orchidei. 
W masce użyto technologię „RTSES” Jest to profesjonalna, ekologiczna metoda ekstrakcji, w wyniku której pozyskuje się substancje odżywcze bogate w polisacharydy i proantocyjanidyny oraz inne składniki zawarte w orchidei.
Ta liftingująca maska 3D zawiera również wyciąg z baobabu i ceramidy. 
Maska pobudza regenerację komórek skóry, opóźniając jej starzenie. 
Zatrzymuje wodę w naskórku.




Jasmine Extract Face Mask 

Maska przeznaczona do skóry pozbawionej blasku i matowej. 

Jaśmin posiada wyśmienite właściwości pielęgnacyjne oraz charakteryzuje się delikatnym i słodkim zapachem.
Maska zawiera olejki eteryczne z jaśminu (aby uzyskać jeden gram olejku eterycznego potrzebne jest 8000 kwiatów jaśminu) oraz ekstrakt ze świetlika bogaty w witaminy.

Połączone z wodą morską składniki przywracają poszarzałej, zmęczonej cerze blask i promienny wygląd.



Caviar Extract Face Mask 

Maska przeznaczona do skóry wiotkiej i pozbawionej jędrności. 

Starożytni Grecy i Rzymianie uważali, że kawior jest jednym z najcenniejszych przysmaków. Znany jest ze swoich właściwości przeciwdziałających starzeniu się skóry.
Bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe i witaminy regeneruje uszkodzoną barierę naskórka oraz przyspiesza odnowę komórek. Hydrolat z neroli (z kwiatów pomarańczy) zawarty w masce łagodzi podrażnienia oraz wykazuje działanie antybakteryjne i antyoksydacyjne.

Formuła nie zawiera konserwantów.

Sposób użycia:

Na oczyszczoną skórę nałóż maskę na 15-25 minut.
Zdejmij maskę i delikatnie wmasuj pozostałość esencji.

Skład:


Orchids Extract 3D Face Mask:


AQUA, PROPYLENE GLYCOL, LACTOBACILLUS FERMENT, BUTYLENE GLYCOL, TREHALOSE, CAMELLIA OLEIFERA SEED OIL, PENTYLENE GLYCOL, HYDROXYETHYL ACRYLATE/SODIUM ACRYLOYLDIMETHYL TAURATE COPOLYMER, GLYCERINE, AVENA SATIVA KERNEL EXTRACT, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, TOCOPHERYL ACETATE, SEA WATER EXTRACT, HYDROLYZED ADANSONIA DIGITATA EXTRACT, CERAMIDE 3, PEG-7 GLYCERYL COCOATE, PHALAENOPSIS AMABILIS EXTRACT, SODIUM HYALURONATE, MAGNOLIA LILIFLORA FLOWER EXTRACT, ETHYLHEXYLGLYCERIN, CAPRYLYL GLYCOL, GLYCERYL CAPRYLATE, DIPROPYLENE GLYCOL

Jasmine Extract Face Mask:


AQUA, PROPYLENE GLYCOL, BUTYLENE GLYCOL, LACTOBACILLUS FERMENT, TREHALOSE, PENTYLENE GLYCOL, DISODIUM EDTA, EUPHRASIA OFFICINALIS EXTRACT, YEAST FERMENT EXTRACT, SEA WATER EXTRACT, HYDROXYETHYLCELLULOSE, AVENA SATIVA KERNEL EXTRACT, XANTHAN GUM, SODIUM HYALURONATE, JASMINUM SAMBAC FLOWER EXTRACT, ETHYLHEXYLGLYCERIN, CAPRYLYL GLYCOL, GLYCERYL CAPRYLATE, DIPROPYLENE GLYCOL

Caviar Extract Face Mask:


AQUA, PROPYLENE GLYCOL, LACTOBACILLUS FERMENT, BUTYLENE GLYCOL, TREHALOSE, PENTYLENE GLYCOL, DISODIUM EDTA, GLYCERIN,HYDROLYZED ROE,GLYCOSAMINOGLYCANS,GLYCOGEN, FUCUS VESICULOSUS EXTRACT, DEXTRIN ,HYDROLYZED HIBISCUS ESCULENTUS EXTRACT, CITRUS AURANTIUM DULCIS FLOWER EXTRACT, SEA WATER EXTRACT, COLLOIDAL PLATINUM, SORBITOL ,YEAST FERMENT EXTRACT, HYDROLYZED COLLAGEN, HYDROXYETHYLCELLULOSE, AVENA SATIVA KERNEL EXTRACT, XANTHAN GUM, SODIUM HYALURONATE, ETHYLHEXYLGLYCERIN, CAPRYLYL GLYCOL, GLYCERYL CAPRYLATE, DIPROPYLENE GLYCOL

Moja opinia:

Wszystkie trzy maski w płachcie są mocno nasączone substancjami odżywczymi (zawierają od 23 ml do 30 ml esencji!)! Oczywiście jedna z nich ma rzadszą konsystencję, inna nieco gęstszą. Jednak każda z nich bardzo dobrze przylega do skóry! Moją ulubioną maską z tej serii jest maską z ekstraktem z orchidei, ponieważ ma gęstszą konsystencję i nie spływa z twarzy, posiada wycięcie na uszy co ułatwia nam aplikację i mamy pewność, że nic nam się nie zsunie! Sięgnie nawet odrobinę szyi! Ma trochę grubszą płachtę niż pozostałe dwie maski! Moja skóra po jej użyciu jest bardzo nawilżona! zregenerowana! delikatnie rozświetlona! a drobne zmarszczki mimiczne jakby mniej widoczne! Pozbyłam się także suchych skórek przy nosie <3 Polecam ją z czystym sumieniem! 
Z kolei maska z ekstraktem z kawioru posiada nieco rzadszą konsystencję niż maska z ekstraktem z orchidei. Moja skóra po użyciu tej maseczki była nawilżona, mięciutka w dotyku a moje czerwone niespodzianki na twarzy zostały wyciszone (jednak nie mam pewności czy to efekt tej maseczki a może złożonej pielęgnacji?)! Mamy tutaj również niespodziankę, ponieważ płachta ma tak jakby dwie warstwy i jedną z nich musimy zdjąć :) (jednak ułatwia nam ona aplikację produktu na twarz). Jednak nie oszukujmy się żadna maseczka do twarzy nie usunie nam zmarszczek i ta również tego nie robi. Dlatego w kwestii tego czy ujędrnia się nie wypowiem... Jednak zauważyłam, że moja skóra po użyciu nabrała takiego zdrowego glow! Zajmuje zaszczytne drugie miejsce :)
 Natomiast lekka maska z olejkami eterycznymi z jaśminu ma niesamowicie cienka płachtę, która o dziwo jest bardzo trwała! Zapach ma bardzo delikatny (ale wyczuwalny jest jaśmin!). Wydaje mi się, że z tych trzech jest najbardziej nasączona (ma mnóstwo płynu? esencji? w opakowaniu, więc radzę Wam uważać bo po prostu kapie z niej niesamowicie!). Podobnie jak w masce z ekstraktem z kawioru tutaj również znajdziemy dwie warstwy gdzie jedną z nich musimy zdjąć po nałożeniu maseczki na twarz! (to taka siateczkowa warstwa!)  Moja skóra po użyciu tej maski była delikatnie oczyszczona, wygładzona, moje rozszerzone pory były zminimalizowane! Dla mnie to taka maska a'la bankietowa :)! Wszystkie trzy pięknie (ale delikatnie) pachną co z pewnością umila nam aplikację! Ta maska w płachcie również zajmuje zaszczytne drugie miejsce! Do plusów należy również zaliczyć fakt, że nie ma w nich żadnych chemicznych środków konserwujących! Ja z pewnością ze względu na nawilżenie jak i formę 3D do maski z ekstraktem z orchidei! Wadą z pewnością jest cena jak na jedno użycie, ale od czego mamy promocję w Sephorze :) Efekt widziałam na drugi dzień jedynie w przypadku maski z ekstraktem z orchidei. Nie podrażniają, nie uczulają i na szczęście nie pozostawiają klejącej warstwy, której nie lubię. 
Cena: 44 zł/ DostępnośćSephoraEsthetic Store

*Wpis sponsorowany. Wszystkie produkty otrzymałam do przetestowania od marki  UniTouch w ramach współpracy. Fakt ten nie miał wpływu na moją opinię. 

Znacie? Miałyście może okazję używać masek w płachcie marki UniTouch? 


Piszcie śmiało :)
Do następnego :*
Pozdrawiam,














41 komentarzy:

  1. Pierwszy raz je widzę, ale skusiłabym się na wszystkie trzy 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak się skusisz :) Jestem ciekawa twojej opinii :)

      Usuń
  2. Mnie najbardziej podoba się ta maseczka do skóry matowej i pozbawionej blasku. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie koniecznie poluj na nią na promocji w Sephorze i wypróbuj na własnej skórze :)

      Usuń
  3. Nie znam. Pierwszy raz czytam o tych maseczkach. Zainteresowała mnie maseczka z ekstraktem z orchidei, ostatnio mam problem ze skórkami przy nosie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mnie zaskoczyłaś, że pierwszy raz o nich czytasz :) U mnie właśnie tak jak czytałaś sprawdziła się najlepiej i pozbyła się nawet suchych skórek przy nosie :)

      Usuń
  4. pierwszy raz widzę :D Chętnie bym poznała :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Sporo już czytałam o maskach tej marki, ale nie miałam żadnej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś chociaż na jedną się skusisz :) Z czystym sumieniem polecam tą z orchidea :)

      Usuń
  6. Fajnie, że mają dobre działanie. Może kiedyś się skuszę, bo cena trochę powala jak na jednorazowe maski ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety cena wysoka, ale patrząc na skład nie ma w nich chemii i zawierają sporo esencji więc coś za coś :) Ja będę polować na nie na promocji :)

      Usuń
  7. Wolę tradycyjne maseczki od tych w płachcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię w sumie wszystkie maski od tych tradycyjnych aż po te w płachcie :) Jednak rozumiem i szanuję twoje zdanie :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. O widzisz zaskoczyłaś mnie :) Myślałam, że dużo osób już o nich słyszało :)

      Usuń
  9. Lubię maseczki w płachcie, są dużo wygodniejsze w użyciu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą :) Nie trzeba ich zmywać ani się brudzić :D Zakładasz czekasz 20 minut i zdejmujesz :D

      Usuń
  10. Znam maski tej marki z serii Bad Girl i bardzo je lubię. Chętnie poznam i te :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja serii Bad Girl nie miałam, więc się nie wypowiem :)

      Usuń
  11. nie znam tych produktów ale wyglądają ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam okazji poznać, a bardzo mi się spodobały z Twojego opisu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa <3 Może kiedyś będziesz miała okazje je poznać :)

      Usuń
  13. mi z tych trzech masek rowniez do gustu przypadla najbardziej ta z orchidea!

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. Ja jak widać również bardzo lubię takie rozwiązanie :)

      Usuń
  15. Ciekawe produkty. Jeszcze nie miałam nic z tej marki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawe :) To moje pierwsze produkty tej marki, ale z pewnością nie ostatnie :)

      Usuń
  16. Już same szaty graficzne zachęcają do ich kupna :D Ta z ekstraktem z orchidei kusi mnie najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak szata graficzna jest mega <3 Ja ją z czystym sumieniem polecam bo jest świetna <3

      Usuń
  17. Bardzo lubię maseczki tych jeszcze nie miałam :) cena hmm powala :D ale faktycznie można polować na promocję :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kocham wszelkie maseczki do twarzy <3 No niestety cena dość wysoka, ale od czego są promocje :) Wtedy cena już nie jest aż tak straszna :D

      Usuń
  18. Uwielbiam maseczki na płachcie, ale tych jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również bardzo lubię maski w płachcie :) Może kiedyś jakaś wpadnie w twoje łapki tej marki :)

      Usuń
  19. ooo ale sztos! ta z orchidei chce!

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie słyszałam o tej marce, brzmi zachęcająco ale u mnie maski w płatach średnio się spisują:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj szkoda :( Może jeszcze nie trafiłaś na taką, która by się u Ciebie dobrze sprawdziła :( U mnie akurat maski w płachcie podobnie jak inne dobrze się sprawdzają :) Owszem tak jak wszędzie zdarzają się i buble :/

      Usuń
  21. Nie znam ich, ale i Sephory u mnie nie ma, więc rzadko jakoś tam zaglądam ;) Fajnie, że się sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuje Wam za wszystkie komentarze i odwiedziny mojego bloga :) Zachęcam Was do obserwowania! :) Wpadajcie częściej :) Trzymajcie się! :) Czasami czas nie pozwala odpowiedzieć na wszystkie od razu, ale czytam wszystkie na bieżąco i bardzo się cieszę z każdego :)
Zgodnie z rozporządzeniem RODO zostawiając komentarz zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych.


Copyright © 2016 Okiem Marzycielki , Blogger