Ulubieńcy listopada 2017 :)

HEJ ŁOBUZY!


         Ostatni post z ulubieńcami kosmetycznymi pojawił się w wakacje, więc najwyższa pora na aktualizację :). Mamy już połowę grudnia! Lada moment święta. Jak ten czas leci...zanim się obejrzę będzie już czerwiec i #nasznajważniejszydzieńwżyciu! Czasie proszę Cię zwolnij trochę :). I to tyle słowem wstępu!

P.S. Nie ma tego dużo zaledwie 4 kosmetyki w tym tylko jeden produkt z kolorówki! Wybrałam tylko te, które towarzyszą mi ostatnio cały czas i mogę co nieco o nich powiedzieć! Zapraszam :)







1. Peeling do ciała "Kenijskie mango", Organic Shop.


Soczysty aromatyczny scrub do ciała na bazie organicznego oleju mango i trzcinowego cukru wyśmienicie oczyszcza i regeneruje skórę, dodając jej miękkość, aksamitności i zdrowego blasku.







Piękny zapach! Uwielbiam zapach mango i tym razem się nie zawiodłam... Genialnie ściera i ma przyjemne drobinki peelingujące... Skóra po użyciu jest gładka i miękka. Wydajność oceniam średnio bo nabieram go dużo, żeby poczuć mocne zdzieranie :). Ma wiele wersji zapachowych i z pewnością skuszę na inną wersję np. czekoladę czy kawę. Opakowanie bardzo dobrze się sprawdza bo wydobywa produkt do ostatniej "kropelki". Przy okazji dostępność i cena też pozwalają na różnorodność w kwestii tych peelingów. Nie pozostawia tłustej warstwy. 
Ja go polubiłam! 
Jedyny minus jest taki, że konsystencja jest za gęsta i trzeba się nieźle natrudzić, żeby rozprowadzić ją po ciele! 


2. Pielęgnujący dwufazowy płyn do demakijażu oczu , Nivea. 


Pielęgnujący Dwufazowy Płyn do demakijażu oczu NIVEA Bez pocierania. Bez podrażnień. Skuteczny i wyjątkowo łagodny jednocześnie. Dwufazowa formuła z jednej strony efektywnie usuwa nawet najbardziej wodoodporny, trwały makijaż oczu. Z drugiej strony pielęgnuje delikatną i wrażliwą skórę wokół oczu oraz rzęsy.



Moją recenzję na jego temat znajdziecie: TUTAJ :)

Pozytywnie mnie zaskoczył! Spełnia wszystkie obietnice producenta a to się rzadko zdarza :). Płyn bez problemów usuwa makijaż oczu, nie podrażnia, nie powoduje łzawienia oczu, jest bezzapachowy, łatwo dostępny, nie pozostawia efektu tzw. "mgły" na oczach. Pielęgnuje rzęsy bo odkąd go używam nie zauważyłam na płatku wypadającej rzęsy (a nie używam żadnych odżywek do rzęs). Jedyne do czego mogę się przyczepić to zakrętka bo wolę kosmetyki do demakijażu z aplikatorem np. typu klik :). 
Czego chcieć więcej? Ja jestem na TAK!

3. Błękitna oczyszczająca maska do twarzy, Bania Agafia. 


Aktywna maska na bazie błękitnej glinki efektywnie oczyszcza skórę twarzy, ściąga pory, matuje i przywraca naturalny wygląd skóry. Naturalne składniki zapewniają dodatkowe odżywienie i nawilżenie. Nadaje się idealnie do skóry tłustej i mieszanej.
Błękitna glinka - zawiera sole mineralne i mikroelementy, wykazuje działanie przeciwzapalne, skutecznie oczyszcza.
Organiczny ekstrakt malwy - bogaty w witaminy grupy A, B, C, tonizuje i podnosi ochronne właściwości skóry.
Otręby owsiane - zawierają witaminy grupy B, PP, E, odżywiają i przywracają skórze zdrowy i zadbany wygląd.
Woda bławatkowa - tonizuje i nawilża skórę.


Kupiłam ją przez przypadek podczas ostatnich zakupów w Drogerii Natura i pokochałam <3 Doskonale oczyszcza i odblokowuje pory. Szybko zastyga na twarzy (Ja ją czasami spryskuję wodą w sprayu). Czasami ciężko ją zmyć bo się ślizga po twarzy, ale to kwestia przyzwyczajenia. Ja ją zmywam żelem do twarzy! Maska jest bardzo wydajna a przy okazji tania jak barszcz! Po zmyciu maseczki skóra jest oczyszczona, gładka i co najważniejsze matowa. Nie podrażnia ani nie zapycha skóry. Wygodne opakowanie. Zdecydowanie polecam osobom z cerą mieszaną bądź tłustą.  Ja na pewno kupię kolejne opakowanie. 

4.  Pomadka do ust Ultra Colour Fluoro Fuchsia, Avon.



Używam jej tylko właśnie w okresie jesienno-zimowym. Piękna intensywna fuksja, która ożywia moją twarz, sprawiając, że wygląda ona świeżo i promiennie. Optycznie powiększa usta! Szminka nie wysusza ust. Utrzymuje się na ustach kilka godzin. Pomadka ma świeży, owocowy zapach. Ja ją polubiłam, ale nie wiem czy jest jeszcze dostępna :(. 



Tak się prezentuje u mnie:



I to by było na tyle :)

Jakie kosmetyki podbiły Wasze serduszko ostatnio? Znacie coś z moich ulubieńców? Dajcie znać! Chętnie się dowiem :)




Piszcie śmiało :)
Do następnego :*
Pozdrawiam,

44 komentarze:

  1. Faktycznie piękny kolor szminki :)
    Ja na razie nie mam listy ulubieńców, ale jeszcze w listopadzie zrobiłam podsumowanie zużycia i całkiem nieźle to wypada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Denko też muszę w końcu napisać bo sporo mi się nazbierało pustaków :D

      Usuń
  2. Ostatnio polubiłam mgiełkę tonizującą z Deli:) Ładny kolor ma ta pomadka z Avon:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę zerknąć co to za mgiełka z Deli :) Dziękuję :)

      Usuń
  3. Z tej gromadki znam maseczkę i też bardzo ja lubię - miałam min. 2 opakowania i na pewno na nich się nie skończy :) Jedna z moich ulubionych maseczek. Peeling znam w innej wersji - algowej, czy wodorostowej.. No zapach był w mojej dość średni, ale działanie faaaaajne :D Teraz mam dużą wersję 450 ml bodajże o zapachu lodów owocowych chyba i jest sztos :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie podobnie nie skończy się na tym jednym opakowaniu!:) O peeling o zapachu lodów owocowych kusisz! :)

      Usuń
  4. Znam płyn nivea, ale swój dałam mamie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Plyn Nivea jest bardzo fajny ☺

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię płyny Nivea, tego jeszcze nie miałam, ale na pewno kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam i lubię płyn Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Te peelingi mają ładne zapachy, ale średnie działanie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię ich działanie :) szkoda, że u Ciebie się nie sprawdziły!

      Usuń
  9. Lubię maski Babcii Agafii :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam ani jednego z tych produktów, ale pomadka cudna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale ten peeling mnie ciekawi! :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Peeling mango i płyn Nivea znam i lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Peelingi od organic shop uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam w swoich zapasach ta maseczkę z Banii Agafii i muszę ją w końcu wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładny kolor pomadki ładnie Ci w niej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. kolor pomadki rzeczywiścię piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam tą szminkę ! Piękna !!! :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Szminka jest bardzo ładna, a z twoich ulubieńców znam i lubię peeling do ciała, tylko ja mam inną wersję zapachową :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten peeling do ciała od dawna planuję wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ślicznie Ci w tej szmince <3 ale nazwy odcienia nie kojarzę więc nie wiem czy jeszcze jest w ofercie...
    Zaciekawiłaś mnie płynem dwufazowym Nivea-używałam tego w szafirowym kolorze i bardzo mnie podrażniał,skóra szczypała pod oczami masakrycznie...różowej wersji nie miałam ale jestem skłonna spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Też nie wiem czy jest jeszcze dostępna :( Ta różowa wersja jest o niebo lepsza!! Tej niebieskiej również miło nie wspominam :(

      Usuń
  21. Mam ochotę na jakąś wersję tego peelingu do ciała :P

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuje Wam za wszystkie komentarze i odwiedziny mojego bloga :) Zachęcam Was do obserwowania! :) Wpadajcie częściej :) Trzymajcie się! :) Czasami czas nie pozwala odpowiedzieć na wszystkie od razu, ale czytam wszystkie na bieżąco i bardzo się cieszę z każdego :)
Zgodnie z rozporządzeniem RODO zostawiając komentarz zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych.