DZIEŃ DOBRY! Dziś jest:

Współpraca

Najnowsze posty

Lemon Pie Wygładzający kremowy peeling do ciała, Bielenda Gourmand

 WITAJCIE!

Peelingi do ciała to jedna z moich ulubionych kategorii kosmetyków, które uwielbiam testować. Przy okazji zakupów w Hebe wpadły mi w oko nowości z serii Gourmand i tak o to w moje "łapki" trafił wygładzający kremowy peeling do ciała Lemon Pie. Nie ukrywam, że sama nazwa przyciągnęła moją uwagę. Lemon Pie na myśl przywodzi mi świeżo upieczoną, cytrynową tartę albo pyszne, maślane ciasteczka z delikatną nutą cytryny. Brzmi kusząco i niezwykle apetycznie, prawda? I właśnie takiego zapachu oczekiwałam, decydując się na ten kosmetyk. A czy rzeczywiście taki otrzymałam? Tego dowiecie się z dalszej części mojej recenzji.


|Dzisiejszy "bohater" recenzji:


|Obietnice producenta:
Wygładzający kremowy peeling do ciała LEMON PIE skutecznie i jednocześnie delikatnie złuszcza naskórek, pozostawiając skórę idealnie wygładzoną i miękką. Jego puszysta jak mus formuła kusi deserowym zapachem ciasta cytrynowego. Nasz słodki przepis na gładką skórę: Sweet Hydro Complex - autorskie połączenie cukrowych składników o świetnym działaniu nawilżającym. Ekstrakt z cytryny - działa odświeżająco i wygładzająco.

|Sposób użycia: 

Peeling nałóż na wilgotną skórę, masuj ciało, spłucz dokładnie wodą. 

|Skład:

Aqua (Water), Glycerin, Hydrated Silica, Sodium Cocoyl Isethionate, Stearic Acid, Palmitic Acid, Citrus Limon (Lemon) Fruit Extract, Betaine, Trehalose, Glucose, Sorbitol, Xylitol, Caprylic/Capric Triglyceride, Cocamidopropyl Betaine, Cetearyl Alcohol, Xanthan Gum, Disodium EDTA, Potassium Hydroxide, Diethylhexyl Syringylidenemalonate, Phenoxyethanol, Benzyl Alcohol, Ethylhexylglycerin, Potassium Sorbate, Aroma (Flavor), Limonene, Pinene, Citral, CI 19140



|Moja opinia:

Peeling do ciała zamknięty jest w plastikowym słoiczku z zakrętką o pojemności 250 g. Dzięki temu bez problemów wydobywa się z opakowania. Dodatkowo zawartość zabezpieczona jest sreberkiem co możecie zobaczyć na zdjęciach. 


Konsystencja peelingu przypomina mi puszysty mus z drobnoziarnistym "piaskiem". Drobinki peelingujące pozwalają na wykonanie masażu, ale nie mam wrażenia, że muszę mocno "szorować" skórę aby uzyskać efekt wygładzenia skóry. 


Dla mnie to ogromny plus, bo przy peelingach do ciała zdecydowanie bardziej lubię skuteczne, ale jednocześnie komfortowe złuszczanie, które nie podrażnia mojej skóry. Konsystencja w dotyku jest miękka i lekka, wręcz puszysta jak pianka. Bez problemów rozprowadza się na skórze i delikatnie się pieni. Kolorem przypomina mi cytrynowe ptasie mleczko dokładnie to, co znajdziemy w środku. 

A zapach? Tutaj zdecydowanie mamy soczyste, cytrynowe nuty, ale przełamane maślanym, ciasteczkowym akcentem. To właśnie takie połączenie, jakiego spodziewałam się po nazwie Lemon Pie - słodko, kremowo i cytrynowo jednocześnie. Psst zapach nie znika od razu po użyciu. Przez jakiś czas utrzymuje się w łazience i na skórze, dzięki czemu nawet po zakończeniu pielęgnacji możemy się cieszyć tym boskim cytrynowym aromatem. 


Peeling po kontakcie z wodą bosko się pieni i bez problemów zastępuje mi żel pod prysznic. Dla mnie to taki produkt 2w1  czyli peeling i żel do ciała w jednym. 


Skóra po użyciu jest wygładzona, odświeżona, delikatna i miękka w dotyku, taka aksamitna. Kosmetyk nie wysusza ani nie podrażnia mojej skóry. Jeśli chodzi o wydajność to jest ona średnia, ale na kilka użyć spokojnie wystarczy. Nie zostawia tłustej warstwy ani śliskich śladów pod prysznicem jak niektóre peelingi do ciała. Czy kupię ponownie? Zdecydowanie tak! I coś czuję, że przy kolejnej wizycie w Hebie wpadnie kolejne opakowanie. P.S. Na bank skuszę się na inne warianty zapachowe tj. Strawberry Pudding czy Coconut-Vanilla Donut.  
Cena: 24,99 zł/Dostępność: Hebe. P.S. Obecnie są na promocji za 14,99 zł! 

A Wy znacie już serię Gourmand marki Bielenda? Dajcie znać, czy miałyście okazję testować któryś z kosmetyków.

Piszcie śmiało :)
Do następnego :*
Pozdrawiam,



Komentarze

  1. Świetnie, że napisałaś o tym peelingu i dostałaś tyle szczegółowych zdjęć ;))
    Właśnie analizowałam składy całej serii Gourmand u siebie na blogu i przyznaję, że te kosmetyki są naprawdę godne uwagi! Może też się skuszę na coś o tym zapachu, właśnie cytrynowy najbardziej do mnie przemawia:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja póki co użyłam mojej wersji raz, ale nasze wrażenia się zgadzają :) Chociaż dla mnie mógłby być ciut mocniejszy. Mimo wszystko kusi mnie Twój wariant zapachowy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo, ale mnie zaciekawiłaś! 😍 Uwielbiam peelingi, które wygładzają skórę, ale nie zostawiają po sobie tłustej warstwy. Do tego te gourmandowe zapachy brzmią obłędnie! 🍓🥥 Chyba będę musiała zajrzeć do Hebe, szczególnie że teraz są w takiej cenie. Strawberry Pudding zdecydowanie trafia na moją listę! ❤️

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Serdecznie dziękuje Wam za wszystkie komentarze i odwiedziny mojego bloga :) Zachęcam Was do obserwowania! :) Wpadajcie częściej :) Trzymajcie się! :) Czasami czas nie pozwala odpowiedzieć na wszystkie od razu, ale czytam wszystkie na bieżąco i bardzo się cieszę z każdego :)
Zgodnie z rozporządzeniem RODO zostawiając komentarz zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych.


ZAOBSERWUJ!