Podsumowanie stycznia 2026 książki, filmy, seriale, muzyka, kosmetyki czyli Odkrycia miesiąca| Ulubieńcy (i rozczarowania) miesiąca 2026
WITAJCIE!
Styczeń już za nami, więc czas i pora na małe kulturalno-kosmetyczne podsumowanie miesiąca. Dzisiejszy wpis będzie połączeniem Waszej (i mojej) ulubionej serii czyli Hity i kity miesiąca .... oraz podsumowania miesiąca w formie kosmetycznej (i trochę lifestyle). Mam cichą nadzieję, że nowa odsłona przypadnie Wam do gustu i będzie się ona pojawiać regularnie! Nie przedłużając zapraszam Was dalej.
Muzyka:
Igo - "Bruce"
Oskar Cyms - "Zabierz mnie"
Ania Karwan - "W to mi graj"
Fukaj ft. Zalia - "Wszystko znika przy Tobie"
Bletka - "Komu miałabym powiedzieć"
Mrozu feat. Zalia - "Odpowiedni moment"
Fukaj ft. Vito Bambino - "Zabiorę Cię tam"
Jeremi Sikorski - "Wracam"
Wiktoria Kida, "Księga Żywiołów - Naiwna Ja"
Filmy:
Gośka oddaje serce idealnemu z pozoru Grześkowi, lecz ich związek i dom w krótkim czasie zamieniają się w przestrzeń pełną przemocy.
O tym filmie było tak głośno, że koniecznie musiałam go obejrzeć no i nieco się przeliczyłam... Jednak nie ukrywam jest to mocne kino, które każdy z nas powinien obejrzeć. Film opowiada o przemocy domowej i to w każdym jego aspekcie... Skorumpowana policja, brak wsparcia w rodzinie, udawanie znajomych, że problemu nie ma i wiele, wiele innych "rzeczy", które wiele osób przeżywa na żywo... Główny bohater to totalny red flag i młoda zakochana w nim dziewczyna... Nie chcę Wam zbytnio spoilerować, ale jedno jest pewne film zapada w pamięć na długo. Nie jest to łatwa produkcja i na pewno nie jest dla każdego. Oceniam na mocne 8!
Poppy to wolny duch. Alex lubi planować. Po latach wspólnych wakacji tych zupełnie do siebie niepodobnych dwoje zastanawia się, czy mogliby się w sobie zakochać.
Tak spodobał mi się film, że obecnie czytam książkę na podstawie, której powstał film! Uroczy, zabawny takie "guilty pleasure" na zimowy wieczór. Momentami nieco podobny do filmu "Jeden dzień", ale w tym przypadku mamy happy end. Btw Poppy nie da się nie polubić to taka pozytywna, zakręcona dziewczyna, że szok! Od początku wiadomo jak potoczy się ta historia, ale i tak ogląda go się z ogromną przyjemnością. Charyzmatyczni bohaterowie, wakacyjny klimat w tle i genialny soundtrack? Czego chcieć więcej! Koniecznie musicie obejrzeć. Oceniam na mocne 9!
Kamila ma wszystko pod kontrolą: naukę, życie towarzyskie, wizerunek. Oprócz niespodziewanego powrotu sąsiadów, enigmatycznych braci Di Bianco, po 7 latach nieobecności. Thiago skradł jej pierwszy pocałunek, Taylor był jej najlepszym przyjacielem, ale ich powrót wywraca jej świat do góry nogami. Uda im się uporać z przeszłością, która ich łączy? Czy wszystko znów rozpadnie się na tysiąc kawałków?
W tym filmie znajdziemy emocjonalny trójkąt podobnie jak w serialu "Tego lata stałam się piękna", ale w dużo "mroczniejszym tonie". Mam cichą nadzieję na kolejną część, bo pierwsza część nie do końca mnie do siebie przekonała... Moim zdaniem wszystko działo się za szybko i wiele rozpoczętych wątków nie doczekało się "rozwiązania" albo "utknęło w martwym punkcie". Mimo to musiałam go obejrzeć do samego końca! Mam zamiar przeczytać książkę i liczę na to, że w niej znajdę odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Oceniam na 8!
"Zakręcony piątek 2"
22 lata po zamianie tożsamości Tess i Anna stają przed nowym wyzwaniem. Anna ma córkę i przyszłą pasierbicę, a przy łączeniu rodzin chaos powraca. Matka i córka przekonują się, że historia może się powtórzyć.
Z sentymentu do filmu "Zakręcony piątek" odpaliłam sobie 2 część i o dziwo bawiłam się przy niej dużo lepiej niż przy pierwszej części co szczerze rzadko się zdarza. Było lekko, śmiesznie i przyjemnie czyli idealnie po ciężkim w dniu w pracy. Trochę za mało chemii pomiędzy głównymi bohaterami, ale ogólnie film jako sequel daje radę. Oceniam na mocne 7! P.S. Nawiązanie do piosenki z 1 części na duży plus.
Seriale:
Była tancerka wraca na lód z nowym, atrakcyjnym partnerem, ale wciąż czuje coś do poprzedniego, który był jej pierwszą miłością.
Bardzo lubię filmy/seriale z motywem łyżwiarstwa! Dlatego nie mogłam "odmówić" sobie obejrzenia tego serialu! Chociaż nie ukrywam do "Spinning Out" nie ma totalnie podjazdu... Nie chce Wam zbytnio spoilerować, ale totalnie nie podoba mi się wybór głównej bohaterki i ogromnie liczę na 2 sezon, gdzie poniekąd liczę na to, że będzie ona z bohaterem, któremu kibicowałam od samego początku. Jedynie nad czym ubolewam to nad infantylnością tych trzech sióstr i mało rozgarniętego ojca, ale nie chciałabym aż tak wchodzić w szczegóły, aby za dużo Wam nie zdradzić! Oceniam na 6! P.S. I na bank przeczytam książkę, która całkiem niedawno miała swoją premierę.
Podobne seriale: Na tafli marzeń, Spinning Out (klikając w link znajdziecie moje opinie na temat tych seriali).
Nadchodzą święta. Nieporadny ojciec próbuje radzić sobie z doglądaniem eleganckiego penthouse'u i z nieoczekiwanym problemem - opieką nad zagubionym dzieckiem.
To taki mini serial dla całej rodziny bardziej do obejrzenia i zapomnienia. To pikselowe dziecko w niektórych momentach totalnie mnie rozbawiło! Do "Człowiek kontra pszczoła" się nie umywa, ale da się obejrzeć. Oceniam na 5!
Książki:
Miał ją i stracił... i zrobi wszystko, by ją odzyskać.
Dominic Davenport przeszedł drogę od zera do króla Wall Street.
Ma wszystko: piękny dom, piękną żonę i więcej pieniędzy, niż byłby w stanie wydać przez całe życie. Ale bez względu na to, ile zgromadził, nigdy nie jest usatysfakcjonowany.
W swoim niekończącym się dążeniu do powiększania majątku odsuwa od siebie jedyną osobę, która uważa go za wystarczającego.
Dopiero gdy ona odchodzi, dociera do niego, że w życiu liczy się coś więcej niż bogactwo i chwała... ale wtedy może być już za późno.
Nie ukrywam mega zainteresował mnie motyw drugiej szansy po rozwodzie i skusiłam się na tą książkę i ... do połowy nawet mi się podobała... Jednak im dalej ją czytałam tym totalnie nie rozumiałam głównej bohaterki i faktu, że przez 10 lat trwania małżeństwa nie potrafiła normalnie "porozumieć się" ze swoim mężem. A po szybkim rozwodzie kiedy tylko na siebie wpadali numerek za numerkiem no sorry?! A później tak szybko potoczyła się akcja, że w sumie nawet dobrze nie pamiętam jak się skończyła ta książka. On pracoholik, a ona żona-trofeum, która przez kilka lat trwania małżeństwa nie potrafiła powiedzieć co jej nie pasuje... No jak dla mnie nie da się uratować małżeństwa, które praktycznie nie istnieje, ale według autorki wszystko w życiu jest możliwe. Oceniam zaledwie na 6!
Miłość, która nigdy nie powinna się zdarzyć. Tajemnica, która mogła zniszczyć wszystko.
Scarlett zawsze pozostawała w cieniu – była tą spokojniejszą, bardziej zamkniętą w sobie, niezauważaną obok błyskotliwej siostry. Tully to szkolna celebrytka, gwiazda TikToka i ulubienica matki. Łączy je jedynie DNA… i ten sam chłopak. Easton Rush – idol szkolnych korytarzy, sportowiec, oficjalnie chłopak Tully. Ale nocą wspina się do okna Scarlett.
To, co zaczęło się jako niewinna fascynacja, przeradza się w coś znacznie głębszego. Każdy gest, spojrzenie i szept wypowiedziany po kryjomu zbliża ich do granicy, której nie powinni przekraczać. Bo miłość do kogoś zakazanego to ryzykowna gra z przeznaczeniem.
„Żałuję, że ci nie powiedziałam” to kolejna książka bestsellerowej autorki Whitney G.! To historia o zakazanej miłości, wyborach, które ranią najbliższych, oraz granicach, które łatwo przekroczyć i zza których nie ma już odwrotu. Spodoba się fankom takich motywów, jak: second chance, friends to lovers i zakazana miłość.
W tej książce znajdziemy motyw zakazanego związku, trójkąta miłosnego, friends to lovers oraz second chance czyli większość motywów, które lubię w książkach. Ja pochłonęłam tą książkę w jeden wieczór. Pierwsza część książki tak szczerze średnio mi się spodobała, ale za to druga totalnie wbiła mnie w fotel (i to dosłownie). W tej książce znajdziemy też to jak social media mogą zniszczyć życie. Nie chce Wam zbytnio spoilerować tej książki, bo być może ktoś się skusi na jej przeczytanie! Oceniam na 7!
Kosmetyki:
W minionym miesiącu (a nawet grudniu, listopadzie etc.) do grona moich kosmetycznych ulubieńców mogę zdecydowanie zaliczyć Odżywkę wygładzającą od OnlyBio Hair Balance! Nie mam pojęcia ile opakowań już zużyłam tej odżywki i ciągle do niej wracam! Włosy po użyciu są sypkie, gładkie, miękkie, wyglądają na zdrowe, rozczesują się bez problemów i bosko pachną. A tak w skrócie wygładzenie, miękkość bez obciążania cienkich włosów to jest to czego szukam w kosmetykach do włosów! Efekty widać już po pierwszym użyciu! Obecnie znajdziecie tą odżywkę w Rossmannie za niecałe 14 zł! Ja zdecydowanie muszę zaopatrzyć się w kolejne opakowania.
A drugim moim ulubieńcem został antyperspirant Active AA Iconic & Power-Fell Protection (klikając w link znajdziecie pełną recenzję tego antyperspirantu),o którym znajdziecie obszerną recenzję na blogu razem z pozostałymi wariantami tego antyperspirantu. A tak w skrócie piękny zapach, dobra ochrona przed nieprzyjemnym zapachem, nie brudzi ubrań, nie podrażnia skóry nawet po depilacji. Ja na bank do niego wrócę (i do wersji Gentle, ale tym razem w sprayu nie kulce).
I to by było na tyle z moich kosmetycznych odkryć ubiegłego miesiąca.
A co jeszcze mogę zaliczyć do ulubieńców mijającego miesiąca to zmiana dotychczasowego szablonu na blogu. Nie będę ukrywać nie lubię monotonii w życiu i czasami potrzebuje zmian! Tym razem padło na zmiany na blogu. A z pomocą przybyła mi Karolina, która prowadzi Karografia (gdzie znajdziecie mnóstwo przepięknych szablonów na bloga Ja miałam już minimum dwa szablony od Karoliny, a obecnie mam kolejny co oznacza, że Karolina robi dobrą robotę i chce się do niej wracać). Moje wcześniejsze szablony na blogu to: Charlotte i Charlie (który właśnie został zastąpiony). Obecny motyw to Floria z drobnymi zmianami. Na Karografii znajdziecie też inne przepiękne motywy jak Riana (nad którą również się zastanawiałam).
PO:
Ja jestem zadowolona z obecnych zmian. Mam nadzieję, że i Wam przypadnie do gustu nowy szablon! A może macie jakieś sugestie co do szablonu? Jakieś inne zmiany? Chętnie poznam Wasze zdanie. Jak podoba się Wam nowa odsłona mojego bloga? Koniecznie dajcie znać w komentarzach.
Jak Wam minął styczeń? Co trafiło do Waszych kosmetycznych ulubieńców? Co ciekawego ostatnio przeczytaliście/obejrzeliście? Dajcie znać!
Piszcie śmiało :)
Do następnego :*
Pozdrawiam,







Wspaniałe podsumowanie! Jestem fanką takich kulturalnych przeglądów miesiąca. <3
OdpowiedzUsuń,,Ludzie, których spotykamy na wakacjach" - oglądałam, też bardzo mi się podobał. :D
Drugą część ,, Zakręconego piątku" mam w planach. ;)
Piosenki Oskara, Jeremiego oraz Bletki, a także ,,Zabiorę Cię tam" uwielbiam. <3
Gratuluję Ci metamorfozy bloga. Cieszę się, że wróciłaś! <3