Hity i kity miesiąca Czerwiec & Lipiec & Sierpień 2021- filmy, seriale, muzyka, książki| Przegląd kulturalny miesiąca

 Witajcie! 

Zawitał do nas wrzesień, więc to najwyższa pora na podsumowanie kulturalne czerwca, lipca i sierpnia :) Nie przedłużając jesteście ciekawi co udało mi się obejrzeć, przeczytać i posłuchać? TAK? To zapraszam Was serdecznie dalej :) 




Muzyka:

Daria Zawiałow & Dawid Podsiadło & Vito Bambino -"I Ciebie też, bardzo"


Sanah- "To koniec"


Mrozu- "Złoto"

Michał Szczygieł- "Noga na gaz"

Monika Lewczuk- "Pierwszy raz" 

Tymek- "Dla Ciebie"

Soner Avcu- "Yeniden" 


Filmy:

Bohater miesiąca
Rayane, niezdarny policjant odkrywa, że zostało mu tylko 30 dni. Wykorzystuje ten czas, aby spróbować zostać bohaterem swojego komisariatu. 

Jeśli oglądaliście kiedyś film "Taxi" to koniecznie musicie obejrzeć tą produkcję! :) Zabawna, lekka, francuska komedia do typowego odmóżdżenia (a później zapomnienia)! Ja tam od czasu do czasu lubię sobie odpalić francuskie kino i się pośmiać (chociaż nie ukrywam momentami specyficzny bywał w tym filmie humor). Oceniam na mocne 6. 

Rust Creek
Studentka jadąca na rozmowę kwalifikacyjną gubi się i rozpoczyna walkę o przetrwanie w lasach stanu Kentucky. 

Tą produkcję znalazłam całkiem przypadkiem na platformie Netflix i stwierdziłam, że obejrzę! Ogólnie schemat może i oklepany (i momentami naciągane akcje), ale ogólnie całkiem spoko wypadł w porównaniu do innych dwóch produkcji, o których za chwilę przeczytacie! Jednak co Wam powiem to Wam powiem, ale główna bohaterka wypadła całkiem przekonująco w swojej roli i głównie dla niej warto się skusić i obejrzeć! Oceniam na 6! 


Dama Pik
Czworo nastolatków odprawia starożytny rytuał przywołujący złowrogą istotę- Damę Pik. To co miało być niewinnym żartem, zmienia ich życie w koszmar.

O matko co to jest za dramat! Zamiast straszyć śmieszy i nudzi... Myślałam, że gorszej produkcji niż "W lesie dziś nie zaśnie nikt" nie obejrzę, a jednak pomyliłam się i to grubo :D. Oceniam na 1 (chociaż gdyby była skala minusowa to byłoby -10!). 


Za lustrem 
Młode siostry przypadkowo uwalniają demona, który był uwięziony w lustrze. 

Początek może i był zachęcający, ale im dalej "w las" tym gorzej... Miał potencjał i to duży, ale niestety został on w dużej mierze zmarnowany. Btw oglądając go to miałam istne "deja vu" może dlatego, że w sierpniu sporo podobnych filmów widziałam i w sumie niczym nowym mnie nie zaskoczyły... Co nie oznacza, że Wam się nie spodoba...Pamiętajcie, że to tylko moja subiektywna opinia. Oceniam na 1! 


Panna Młoda 
Nastia i jej świeżo poślubiony mąż jadą do rodzinnego domu mężczyzny. Otoczona przez dziwnych ludzi dziewczyna, że podjęła złą decyzję... 

Wiecie kolejny "horror" o nawiedzonym domu i poddającej się woli "demona" rodzinie... Oglądając go przewijało się w moich myślach tylko jedno zdanie ("ale to już było i pewnie prędzej czy później wróci znów w nowej odsłonie")... I tak chcąc nie chcąc pomimo nawet ciekawych momentów, zbytnio nic nowego nie ma nam do zaoferowania.... Oceniam na 3! (w porównaniu do powyższych dwóch filmów to to był diament :P).  

Zjawa 
Hugh Glass szuka zemsty na ludziach, którzy zostawili go poważnie rannego po ataku niedźwiedzia. 

Nie wiem jak Wam, ale mi Leonardo DiCaprio kojarzy się tylko z rolą Jacka z "Titanica" :P Wiecie jak "Titanica" lubię pomimo jego długości, tak w przypadku filmu "Zjawa" uważam, że trwa o godzinę za długo... Taki wiecie film a'la walka o przetrwanie w dzikiej puszczy zimową porą... Niby zły nie był, ale czegoś mi w nim zabrakło (albo to nie był mój dzień na oglądanie tego dzieła)... Ale co Wam powiem to Wam powiem Leonardo DiCaprio odegrał swoją rolę wyśmienicie (tylko ta broda mnie drażniła przez cały film ha ha). P.S. Dla miłośników dzikiej puszczy będzie jak znalazł, bo co jak co, ale krajobrazy to on ma zacne!  Oceniam na 6!

Obecność 3: Na rozkaz diabła
Rok 1981. Małżeństwo Warren bada sprawę mężczyzny oskarżonego o morderstwo. Sprawca jednak utrzymuje, że za zbrodnie odpowiedzialny jest potężny demon, władający jego ciałem... 

Wiecie tak z sentymentu do tej serii wybraliśmy się z mężem do kina... i w sumie początek zapowiadał się nawet dobrze, ale niestety końcówka mnie zawiodła i to strasznie. Dla mnie to bardziej thriller aniżeli horror z piekła rodem. Dla mnie to bardziej taki film do zobaczenia i zapomnienia. Oceniam na 6! P.S. Zdecydowanie polecam dwie pierwsze części Obecności! 

Miłość w Mountain View
Po dowiedzeniu się,że powierzono jej opiekę nad dziećmi zmarłego kuzyna, architekt jest rozdarty między skupieniem się na swojej karierze a spełniem życzenia kuzyna. 

Jeśli lubicie filmy w stylu "Mama na obcasach" , "Zmiana planów" czy "Och, życie" to koniecznie musicie obejrzeć "Miłość w Mountain View" :) Btw fabuła trochę kojarzy mi się również z polskim serialem "Chichot losu". Zabawna komedia familijna, która wiadomo jak się skończy, ale całkiem przyjemnie się ją ogląda. Oceniam na 7!

The Kissing Both 3 
Elle chce dobrze wykorzystać ostatnie lato przed studiami, więc ... pora na kolejną listę! A co przyniesie miłość i przyjaźń? Czy Noah i Lee znają odpowiedź na to pytanie?

Jak poprzednie 2 części bardzo lubię tak do tej części raczej nie wrócę :( Dla mnie film pokazuje (nawet w zwiastunie)  jakby miłość była przeszkodą i utrudnieniem przed studiami wiecie taki zbędny bagaż, którego się trzeba pozbyć w drodze do celu :D. Cieszę się poniekąd, że oglądałam go w tle, bo momentami się nudziłam i jedynie jedna scena! podobała mi się w tym filmie bardzo (ale nie chcę Wam spoilerować). No i zakończenie takie od "czapy"... (no Ja fanką takiego zakończenia nie jestem i nie będę). Oceniam zaledwie na 5! 

Seriale:

Tajemnica zawodowa
Prawniczka Julia Żurawska walczy o oczyszczenie męża z zarzutów kryminalnych. 

Nie będę ukrywać, że do tego serialu miałam 2 podejścia i to nie dlatego, że jest zły... ba wręcz przeciwnie był bardzo dobry! I w sumie czekam na nowy sezon, bo zakończenie mnie totalnie zaskoczyło ... Coś dla fanów medyczno-prawniczych seriali :) (Ja tak powiem średnio się zaliczam do fanów tego typu serialu dlatego trochę mi zeszło z oglądaniem, ale nie żałuję). Oceniam na mocne 9! 


Wojenne dziewczyny 
Trwa II Wojna Światowa. Trzy młode dziewczyny podejmują walkę z niemieckim okupantem na terenie Warszawy.

Z racji, że niebawem pojawi się 4 sezon serialu "Wojenne dziewczyny" postanowiłam "odświeżyć" sobie wszystkie trzy sezony :) Pamiętam, że pierwszy sezon dawno temu oglądałam, ale nie pamiętałam z niego zbyt wiele, więc  obejrzałam wszystkie odcinki od nowa. Wiem, że nie każdy lubi tematykę wojenną, ale Ja od czasu do czasu lubię po nią sięgać. Nie mogę doczekać się nowego sezonu. Oceniam na mocne 7! ( z racji tego, że niektóre sytuacje są irracjonalne i w prawdziwym życiu na pewno nie uszłyby na sucho). 

Książki:

Czerń i purpura
Opowieść oparta na faktach.
Miłość młodego esesmana do żydowskiej więźniarki. I przerażające piekło Auschwitz.
Słowacja, 1939.
Wywodząca się z szanowanej żydowskiej rodziny prawniczej, niezwykle uzdolniona muzycznie Milena Zinger właśnie zostaje studentką konserwatorium. Jej beztroskie życie przerywa wybuch II wojny światowej. Zingerowie momentalnie stają się obywatelami drugiej kategorii, którzy każdego dnia muszą walczyć o przetrwanie.
Austria, 1939.
Franz Weimert ulega wpływom nazistowskiej ideologii: wstępuje do Hitlerjugend, a po śmierci brata – żołnierza poległego podczas walk o Warszawę – zgłasza się ochotniczo do SS. Szybko przestaje odróżniać dobro od zła… Wiosną 1942 roku wybiera służbę w obozie koncentracyjnym Auschwitz.
Drogi Mileny i Franza przetną się w najmniej spodziewany sposób. Przerażona, skazana na powolną śmierć dziewczyna, która znalazła się w pierwszym kobiecym transporcie do Oświęcimia, chce za wszelką cenę przeżyć piekło niemieckiego obozu zagłady. I los daje jej szansę: ma zaśpiewać na suto zakrapianych urodzinach swego wroga – młodego esesmana, który na jej oczach z zimną krwią zamordował bezbronnego więźnia.
Poruszony śpiewem Mileny Franz zaczyna się nią interesować. Tak zrodzi się jedna z najbardziej poruszających i niezwykłych historii miłosnych czasów Holocaustu.

Książka, która bardzo długo była na mojej liście i teraz żałuję, że tak późno się za nią zabrałam! Czytając tą książkę miałam istny emocjonalny rollercoaster. Duży plus za epilog! P.S. Nie zrażajcie się na samym początku, bo historia rozkręca się z czasem. Piękna, wzruszająca historia miłości, która nigdy nie powinna się wydarzyć... Jedna z lepszych książek o tematyce obozowej jaką miałam okazję przeczytać <3 Oceniam na mocne 9! 

Angel 
Będzie ją ochraniał syn samego diabła!
Kiedy Adalyn po raz pierwszy zobaczyła Angela, wydał jej się wcielonym demonem. Kobieta przypuszczała, że ten facet oznacza same kłopoty, a jego niewinne imię nie ma nic wspólnego z prawdziwą naturą. Nie myliła się.
Angel był synem człowieka, który wyrządził Chloe krzywdę, pozostawiając na jej twarzy blizny. Mimo że ten mężczyzna już nikomu nie zagrażał, pamięć o tym, co zrobił, wciąż była żywa. Angel nie może od tego uciec, choćby chciał.
Gdy Lucca proponuje mu, żeby ochraniał Adalyn, nikt nie rozumie tej decyzji, a w szczególności sama zainteresowana. W końcu Angel jest synem byłego szefa wrogiej mafii i najprawdopodobniej ma ukryte motywy. Adalyn nigdy nie powinna o tym zapominać.
Za jeden pocałunek może zapłacić życiem. 

Akurat tą część oceniam jako jedną z najsłabszych z całej serii "Made Men":( Niestety czegoś mi w niej zabrakło! Spodziewałam się czegoś więcej w historii syna samego "diabła" i niestety nieco się przeliczyłam... Cała historia Angela i Adalyn była zbyt chaotyczna i momentami pogmatwana i co najważniejsze niesamowicie krótka!... No i główna bohaterka swoim zachowaniem mnie irytowała... Oceniam na 6!

Złamana lojalność
Fabiano od najmłodszych lat był wychowywany z myślą o tym, że pójdzie w ślady ojca i podobnie jak on zostanie consigliere w chicagowskim oddziale. Jednak tak się nie dzieje. Skazany na śmierć, ledwo żywy czternastoletni chłopak walczy o przetrwanie.
Mafijny świat jest jedynym, jaki zna, więc kiedy Fabiano spotyka Remo Falcome, stawia sobie nowy cel: stać się częścią innej rodziny mafijnej. Ale żeby tak się stało, musi na to zasłużyć.
I zasłuży – walcząc w klatkach i zyskując miano mężczyzny, którego trzeba się bać. W ten sposób delikatny Fabi odchodzi na zawsze. Jego miejsce zajmuje bezwzględny i bardzo niebezpieczny człowiek.
Leona pragnie zwyczajnego życia, z dala od matki narkomanki. Jednak gdy kobieta wpada w oko Fabiano Scuderiemu, jej marzenie pryska jak bańka mydlana.
Dla Fabiano liczy się tylko Camorra. Czy będzie gotowy zaryzykować wszystko, o co tak ciężko walczył?

Dla mnie to takie połączenie romansu z delikatną nutką mafii!. To co mi się podobało to fakt, że Leona w przeciwieństwie do niektórych bohaterek tej autorki pokazuje pazura! Fabio, którego znam z poprzednich części nie jest już słodkim, niewinnym chłopcem tylko maszyną do zabijania! Czy człowiek pozbawiony jakichkolwiek uczuć jest w stanie się zakochać? Tego dowiecie się sięgając po tą książkę. Oceniam na mocne 7! 


Drago 

Drago otrzyma szansę na zemstę i nie zamierza jej zmarnować!
Mężczyzna cudem uniknął śmierci. Dzięki swojej posturze oraz lojalności wobec rodziny Caruso wydawał się niezniszczalny, a jednak zawiódł. Nie udało mu się ochronić Chloe i nigdy sobie tego nie wybaczy.
Jednak pojawia się światełko w tunelu – możliwość zemsty na rodzinie Luciano. Z początku Drago nie jest zadowolony z rozkazu, jaki otrzymał: ma poślubić kobietę z tej familii. Kiedy dowiaduje się, że jego wybranką będzie córka samego Lucyfera, zdaje sobie sprawę, że nadszedł czas zemsty.          Katarina całe życie spędziła w piekle, jakie zgotował jej i braciom własny ojciec.                  Teraz ma nadzieję, że wreszcie coś się zmieni. Jednak niedługo dowie się, że wychodząc za Drago, trafi z jednego piekła do drugiego.

Od nienawiści do miłości czasami naprawdę wystarczy tylko jeden krok. Od historii Katariny i Drago ciężko się oderwać! Jedyne czego żałuję to tego, że akcja działa się za szybko (momentami zabrakło mi tej nienawiści pomiędzy głównymi bohaterami co sugerował nam opis...). Duży plus za opisanie koszmarnego dzieciństwa rodzeństwa Luciano i wplecenie wątku o Lucce. Nie mogę się doczekać kolejnych części! Oceniam na 7! 


Złamane emocje 
Drugi tom serii "The Camorra Chronicles"
Drugi tom nowej serii autorki słynnych „Złączonych”!
Nino Falcone jest człowiekiem pozbawionym jakichkolwiek emocji. To idealna cecha dla brata oraz prawej ręki capo Camorry. W jego świecie bezduszność zdecydowanie jest błogosławieństwem, a nie przekleństwem.
Kiara Vitiello, kuzynka Luki, musi poślubić Nino, żeby zapobiec rozlewowi krwi między rodzinami. To, co słyszała o mafii z Las Vegas, naprawa ją niepokojem i przerażeniem. Ale dziewczyna nie ma wyboru.
Po tym, jak jej ojciec zdradził swojego capo i zapłacił za to życiem, jej rodzina sądzi, że małżeństwo Kiary to jedyna szansa na odzyskanie honoru. Jednak tylko Kiara wie, że nie jest tak cenna, jak wszyscy myślą. Nie jest tak czysta, jak wszyscy by chcieli. Nawet ona.
Kiedy dojdzie do nocy poślubnej, nie będzie dowodu jej niewinności. Jej czystość dawno temu została odebrana siłą. I mimo że Kiara słyszała o Nino wiele złego, zdaje sobie sprawę, że bez względu na to, co mężczyzna z nią zrobi, nie uda mu się jej skrzywdzić tak, jak już została skrzywdzona.
Mafia z Las Vegas poczuje się oszukana, a to może oznaczać tylko jedno – wojnę.

Ta część zdecydowanie trafia do moich ulubieńców <3 Może na samym początku nie porywa, ale z biegiem czasu naprawdę się rozkręca. Bardzo podoba mi się budowanie relacji pomiędzy Nino a Kiarą (czego zabrakło mi w poprzedniej części pomiędzy Fabiano a Leoną). Moim zdaniem 2 tom o wiele lepszy niż 1 co się w sumie rzadko zdarza. Zakochałam się w postaci Nino i tego jak zmieniał się razem z Kiarą. Nie mogę się doczekać, aż sięgnę po kolejną część. Oceniam na mocne 9! 




I to by było na tyle <3 Mam nadzieję, że znajdziecie coś dla siebie wśród tych kilku propozycji! :)

Znacie coś? Może polecicie mi coś ciekawego do przeczytania/obejrzenia? Chętnie poznam Wasze propozycje! :) 

Piszcie śmiało :)
Do następnego :*
Pozdrawiam,


Marzycielka 



6 komentarzy:

  1. Męskie, Sanah i Mrozu to totalnie mój gust muzyczny! Zwłaszcza 1 i 3 piosenkę uwielbiam, takie moje top of the top wręcz :D Noga na gaz we wrześniu mi jakoś weszła, chociaż Szczygieł nie był moim faworytem w voice totalnie.
    Kissing już chyba nie dla mnie. Za to tajemnica zawodowa świetna! Czekam na nowy sezon :) Wojenne ogląda mój brat i jest fanem, ale on przeciwieństwie do mnie lubi historyczne filmy i seriale.
    Coś mało tym razem znam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam Zjawę i mnie w tym filmie nie podobało się nic oprócz krajobrazów, które faktycznie robią wrażenie. Był mocno średni, może nie rozumiem do końca jego fenomenu. Tajemnicę Zawodową również oglądałam i przyznam, że po tym zakończeniu bardzo tupię nóżkami na kolejny sezon. Na Wojenne Dziewczyny czasem rzucam okiem z moją mamą. Ona jest większą fanką tego serialu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mrozu wymiata, uwielbiam jego piosenki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ania mnie zapoznała z piosenką Mroza Złoto i teraz dość często jej słucham. The kissing booth męczę i oglądam po kilka minut co jakiś czas. Chyba też muszę włączyć do prasowania i jakoś przebrnąć. Pierwsza część była super, a każda kolejna coraz bardziej mnie nudzi i nie widzę sensu po co je tworzono :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Piosenki Sanah, Michała Szczygła i Moniki Lewczuk znam i bardzo lubię. ;)

    "The Kissing Booth 3" mi akurat przypadło do gustu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tym razem znam jedynie muzykę ;)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuje Wam za wszystkie komentarze i odwiedziny mojego bloga :) Zachęcam Was do obserwowania! :) Wpadajcie częściej :) Trzymajcie się! :) Czasami czas nie pozwala odpowiedzieć na wszystkie od razu, ale czytam wszystkie na bieżąco i bardzo się cieszę z każdego :)
Zgodnie z rozporządzeniem RODO zostawiając komentarz zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych.