Kryjący korektor punktowy Be Perfect, Lirene Dermoprogram-recenzja #61

HEJ ŁOBUZY!


        Wróciłam dzisiaj wcześniej z pracy i postanowiłam coś dla Was naskrobać. Zanim znowu wciągnę się w wir nauki na studia i przygotowań do ślubu. Mam już swojego ulubieńca w kategorii korektor i jest nim korektor w płynie z Catrice. Jednak lubię testować nowości i kiedy skończył się mój ulubieniec pogrzebałam w swoim magicznym pudełeczku z zapasami kosmetycznymi i znalazłam korektor z gąbeczką marki Lirene, który otrzymałam podczas ubiegłorocznej edycji Meet Beauty Jak sprawdził się u mnie i czy przebił mojego ulubieńca? Sami się przekonajcie!


P.S. Ja w tym roku jestem na liście rezerwowej na konferencję Meet Beauty <smuteczek>, ale się nie poddaję i liczę na to, że jednak się uda i spotkam się z cudownymi dziewczynami <3
W końcu nie bez powodu mam nazwę Okiem Marzycielki bo jestem niepoprawną Marzycielką i wierzę do samego końca w rzeczy niemożliwe!

A u Was jak zgłaszaliście się na Meet? Piszcie  w komentarzach!






OBIETNICE PRODUCENTA:



Kryjący korektor punktowy. Maskuje zmarszczki i niedoskonałości. Wyrównuje koloryt skóry. Wygładza i nawilża skórę.

UKRYTE NIEDOSKONAŁOŚCI I WYRÓWNANY KOLORYT
Korektor kryje niedoskonałości, takie jak naczynka, przebarwienia, zaczerwienienia czy zmarszczki. Wyrównuje koloryt cery, przywracając jej świeży wygląd. Aksamitna konsystencja sprawia, że korektor optycznie stapia się ze skórą i wygląda bardzo naturalnie.

WYGŁADZONE ZMARSZCZKI I NAWILŻONA SKÓRA
Zawarty w formule kompleks wygładzający stymuluje syntezę kolagenu, redukując zmarszczki na twarzy i wokół oczu. Kwas hialuronowy poprawia nawilżenie skóry, dzięki czemu jest ona zadbana i miękka w dotyku.

EFEKTY POTWIERDZONE W BADANIACJ*:
  • Kryje drobne niedoskonałości skóry (m.in. nczynka, przebarwienia) 92%
  • Maskuje drobne linie i zmarszczki 69%
  • Wyrównuje koloryt skóry 92%


SKŁAD: 

Aqua (Water), Isododecane, Cyclohexasiloxane, Glycerin Silica, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Pentylene Glycol, Dicaprylyl Carbonate, Polygryceryl-4 Isostearate, Magnesium Sulfate, Disteardimonium Hectorite, Cyclopentasiloxane, Dimethicone, Propylene Carbonate, Polysilicone-11, Ethylhexylglycerin, Triethoxycaprylylsilane, Sodium Hyaluronate, Palmitoyl Tripeptide-5, Phenoxyethanol, Parfum (Fragrance), CI 77891 (Titanium Dioxide), CI 77492 (Iron Oxides), CI 77491 (Iron Oxides), CI 77499 (Iron Oxides).




SPOSÓB UŻYCIA:


Nałożyć punktowo niewielką ilość korektora przy pomocy gąbeczki na niedoskonałości  lub w okolicach zmarszczek. Następnie opuszkami palców równomiernie rozprowadzić.




MOJA OPINIA:


Ten mały cudaczek ma aplikator w formie gąbeczki. Gadżet fajny gdyby tylko konsystencja korektora była chociaż ciut gęstsza (niestety jak dla mnie za bardzo wodnista i sporo kosmetyku się marnuję bo korektor "wypluwa" za dużo produktu jak na jedno użycie :(). Ja znalazłam na niego sposób i aplikuję go sobie delikatnie na rękę i dopiero na twarz.  Jego pojemność to  10 ml. Bardzo dobrze kryje! Nie podrażnia, nie wysusza skóry! Korektor ma tylko jeden odcień, który wpada w żółte tony (dlatego nie każdemu może przypaść do gustu!). Można nim budować krycie! Nie ma żadnego zapachu! Nie tworzy skorupy na twarzy. Zapewnia gładkie wykończenie nie matowe. Na skórze prezentuje się naturalnie (chociaż czasami może oksydować :(). Skutecznie kamufluje niedoskonałości i zaczerwienienia na skórze. Niestety nie wiem jak wyglądałaby sytuacja z cieniami pod oczami (bo takowych u siebie nie zauważyłam). Nie wchodzi w zmarszczki mimiczne. Delikatnie nawilża. 
Cena: około 15 zł/ Dostępność: np. drogeria Rossmann. 





Podsumowując nie jest zły , ponieważ jest lekki, dobrze kryje niedoskonałości oraz  zaczerwienienia. Delikatnie nawilża i nie tworzy skorupy. Nie ma żadnego zapachu. Nie podrażnia i nie wysusza skóry.  Jedyne minusy jakie Ja zauważyłam to: niestety felerne opakowanie z aplikatorem ("wypluwa" za dużo produktu jak na jeden raz)  i jedyny odcień wpadające w żółto-beżowe tony (który nie każdemu przypadnie do gustu). Może kiedyś do niego wrócę!



Dla mnie to takie 8/10! 


Miałyście okazję go poznać?

 Jak się sprawdził? Chętnie się dowiem.



BLOGOWE KANAŁY SPOŁECZNOŚCIOWE :D








Piszcie śmiało :)
Do następnego :*
Pozdrawiam,





40 komentarzy:

  1. Nakładanie taką gąbeczką korektora prosto na niedoskonałość może tylko przenosić zarazki. Kiepski pomysł ze strony producenta z formą aplikacji. Ostatnio często tak jest że fajne produkty zamykają w opakowaniach byleby były inne niż wszystkie, niekoniecznie użyteczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja aplikuję najpierw na rękę a dopiero później na twarz :) no niestety z aplikacją są duże problemy :(

      Usuń
  2. Ja też lubię najbardziej Catrice i na razie nie mam w planach nic nowego :) żółtawe tony mówisz...czyli chyba raczej nie dla mnie... :)
    Ja jak już pewnie wiesz,będę na Meet Beauty i baaardzo gorąco trzymam dla Ciebie kciuki,zawsze część dziewczyn wchodzi z listy rezerwowej więc liczę że się spotkamy :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja narazie też Catrice chociaż kusi mnie korektor z MUR :) Nie dziękuję kochana :* Mam cichą nadzieję, że jednak się spotkamy :*

      Usuń
  3. Ja akurat mam duże cienie, mógłby nie dać rady :) Trzymam kciuki za MB (ja będę po raz pierwszy) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam cieni, więc w tej kwestii się nie wypowiem :) O to udanej zabawy :)

      Usuń
  4. Nie miałam, ale w sumie rzadko sięgam po korektory ;)
    Wierzę, że Ci się uda dostać na MB!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz ja sięgam jak mam niedoskonałości no i się maluję :) Ja za Ciebie też trzymam kciuki!

      Usuń
  5. Nie miałam go, ale mnie kusił swego czasu. Póki co zdecydowałam się na sławny catrice i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam i był taki sobie. Wierzę, że spotkamy się na Meet Beauty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz :) Mam taką cichą nadzieję, że jednak się uda :)

      Usuń
  7. Kiepski pomysł z gąbeczką, to prawda. Natomiast sam korektor wydaje się być ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety aplikacja jest kiepska bo ogólnie nie jest to zły produkt :)

      Usuń
  8. Niestety nie znam produktu, ale jakoś nie umiem się dogadać z tą firmą;/
    ps. ja się w ogóle nie zgłaszałam na MB :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też jestem na rezerwowej...Lirene jakoś mojej sympatii nie zyskało za bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  10. nie miałam go, ale mega mi się podoba jego aplikator ;) mam z rommela tera zkorektor rozświetlający i jest rewelacyjny! ;D więc może może i takie cudo by u mnie podpasowalo :D

    zobaczysz, że się spotkamy na mmet beauy! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z tym korektorem mam relację love hate :( O z Rimmela miałam dawno temu korektor :) Mam taką cichą nadzieję że się spotkamy <3

      Usuń
  11. Nie lubię się z tą firmą i raczej nic od nich nie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O szkoda :( jak w każdej firmie są buble i perełki :)

      Usuń
  12. Amazing post, dear! A big hello from Germany!
    Hugs ♥
    LIANA LAURIE

    OdpowiedzUsuń
  13. dla mnie ten beżowo- żółty ton byłby nawet odpowiedni:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow, it's great, look so useful. Lovely review.
    Great post darling! Awesome! Have a nice weekend!♥

    New post is here: Visit my blog, Malefica

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam tego korektora, ale jak zużyje z Avon i Astor to spojrzę na niego ;)
    Ja też w tym roku na rezerwie do MB i także mam nadzieję, że się spotkamy :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten aplikator nie wygląda zachęcająco, ale reszta wydaje się całkiem przyjemna :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja też jestem na liście rezerwowej... co do korektora to mój ulubiony to też ten z Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to trzymam kciuki :) O to witaj w klubie :) Catrice rządzi :)

      Usuń
  18. Great post dear. I m following you via gfc and g+ and I hope you follow back 😊
    www.deriasworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Czyli nie jest źle, choć przy moich zdolnościach, za każdym razem wyciskałabym go za dużo :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Ostatnio wybieram korektory w paletkach, bo mam różne problemy jeśli chodzi o koloryt cery.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam kiedyś korektor w paletce bodajże z Wibo i tak średnio się u mnie sprawdził :( Dobrze, że Tobie służą :)

      Usuń

Serdecznie dziękuje Wam za wszystkie komentarze i odwiedziny mojego bloga :) Zachęcam Was do obserwowania! :) Wpadajcie częściej :) Trzymajcie się! :) Czasami czas nie pozwala odpowiedzieć na wszystkie od razu, ale czytam wszystkie na bieżąco i bardzo się cieszę z każdego :)
Zgodnie z rozporządzeniem RODO zostawiając komentarz zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych.